Laseczki wszystkim tym, którym się wydaje że dziecko pod 4 kg jest duże:
"To będzie chłop na schwał - musiał pomyśleć ojciec gigantycznego berbecia, który tydzień temu przyszedł na świat w Kalifornii. Matthew Anthony Maldanado ważył 6,5 kilograma. Poród chłopca trwał przez 2 dni i ostatecznie zakończył się cesarskim cięciem.
Lekarze, którzy jako pierwsi ujrzeli konkretnych rozmiarów dziecię, przecierali oczy ze zdziwienia. Już po wyjęciu go z łona matki widać było, że nie jest to zwyczajny noworodek. Po ułożeniu go na wadze wszystko stało się jasne - maluch, który przez swoje gigantyczne rozmiary tak bardzo dał się we znaki mamie ważył 6,5 kilograma.
"To była absolutnie niezwykła liczba, więc myślałam, że coś się przestawiło, ale wtedy przyszłam i zobaczyłam, że to prawda" - powiedziała dr Roberta Bruni z Natividad Medical Center w Salinas, w Kalifornii.
Mama malca potwierdziła, że nikt ze sztabu medycznego nie mógł uwierzyć w to, ile waży chłopiec. "Wzięli go i wtedy lekarz zaczął przeklinać, ale po umieszczeniu go na wadze nie było już żadnych wątpliwości. 6,5 kg" - powiedziała szczęśliwa, ale wyczerpana rodzicielka.
Żaden z lekarzy, którzy pomagali w przyjściu Matthew Anthony'ego na świat nie widział wcześniej noworodka-olbrzyma - poinformował serwis NBC.
Młodemu obywatelowi Kalifornii sporo jednak brakuje do największych noworodków, jakie widział świat. Oficjalny rekord odnotowany m.in. w Księdze Rekordów Guinnessa należy wciąż do malucha, który w chwili urodzin (1879 r.) ważył 10,7 kilograma przy 76 centymetrach wzrostu. Jego matką była słynna Kanadyjka Anna Bates, która miała aż 2,27 m wzrostu. "
Inna sprawa, dlaczego tak długo się jej kazali meczyc, w końcu w USA chyba na brak sprzętu USG nie narzekają...