reklama

Maj 2011

reklama
Jolek co do Darii to pisała mi w poniedziałek, że jeśli wszystko będzie dobrze to wyjdą dzisiaj. W pon. podłączyli Michalinkę do naświetlania na 24h, bo żółtaczkę miała. Także być może już dzisiaj nasza Daria z córeczką będą w domku :)


Co do przeterminowania to ja już jestem 3 dni po terminie i cisza.. Zaczyna mnie już to wkurzać ;P Ile można tego uparciucha prosić.. Tatuś prosi, Mamusia prosi i nic..
Ja chyba dzisiaj też zacznę przysiady trenować. Nie chciałam jej pospieszać, ale miała dużo czasu żeby się sama zdecydować.. :-p
 
Ostatnia edycja:
Jolek ale ja nie chce sie przeterminować. :rofl2:
Kurcze pewnie po tym czopie to się też czeka różnie na poród, ale jak wypadł to znaczy, że się już tam jakieś luzy robią...

Łazienkę posprzątałam, pranie pierwsze wstawiłam, zrobiłam remanent w jednej szafce - ze spodniami, co nie będę nosić to zaraz wystawie na za0.pl Znajdzie się na pewno ktoś komu się ciuchy przydadzą. Jak to czasem człowiek zapomina co ma w szafie. Zwłaszcza, że teraz tylko ciążówki nosiłam. Sałatka czeka na zrobienie, no i obiad...

Komoda złożona to później będę w niej układać co nieco to się luźniej w kartonach przeprowadzkowych zrobi... Planów na dziś sporo.
 
reklama
Myślicie ze po schodach da sie kicac? :)

Ja zaraz ogarnę chałupę, popłacę rachunki i kończę prasowanie małemu. A potem pościelę mu łóżeczko. Tyle czasu człowiek czekał na takiego brzdąca ale teraz troszeńkę też smutno, że to ostatni dzień z brzuszkiem :) Być może ostatni w ogóle bo teoretycznie nastawiamy się na 2 dzieci czyli plan wykonany ;)

Dalej ze mnie coś tam kapie ale już nic nie boli. Pełnia to mit!!!

edit: WIEM!!! torbę muszę spakować :D tzn poupychać wszystko bo jak dotąd leży w łóżeczku gotowe ale luzem hihihi
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry