reklama

Maj 2011

reklama
bra mój Jasin też tak się denerwuje, nie wiem o co chodzi czy on jest spiący, a może o cos innego mu chodzi. są takie dni, ze cały dzień tak jest i nic nie mogę zrobić, ale zazwyczaj wieczorem.

Jasiek dzis wstał po 5, oczy ogromne ciekawy świata a ja półprzytomna. Teraz sam zasnął-CUD!!!
 
bra, u mnie z zasypianiem też hece straszne i to właśnie wieczorem. Już przed kąpielą nie chce jej się spać, a po kąpieli jeszcze bardziej rozbudzona. Zasypia koło 24 (kąpiel koło 21) i to u mnie w łóżku, potem już śpi z przerwami na karmienie, ale z zaśnięciem nie ma problemów. Najgorszy jest ten okres 19-24 i tak właściwie codziennie. W innych godzinach śpi bez problemu, albo leży sobie, ale nie marudzi.
 
hejka
Bra u mnie działo się to samo powód był jeden nie była głodna pomarudziła oddawałam mała mojemu Gregowi ponosił polulał i spokój był a jak przystawialam do cyca to ryk na nowo wiec smok w buziaka i spokoj i zasypiala na godzinke poltora a potem jak sie przyssawala to spala juz na noc

szkoda że dziś pogoda denna że strach wychodzic bo nie wiadomo kiedy spadnie deszcz a my dzis same po prawie 2 m-cach bycia z tatusiem
 
A od kiedy próbujecie wychowywać maluszki? Właśnie jakieś usypianie wieczorem. Mój w dzień wisi na cycu i śpi dwa razy po 3-4 godzinki a w nocy pośpi odrobinę i już marudzi. Rozmawiałam z konsultantką laktacyjną i jak najbardziej może wisieć na cycu, przysypiać i znowu parę łyków a mam go odkładać dopiero jak zaśnie na amen. W dzień ok, ale w nocy to masakra. Doradziła żeby spał z nami w łóżku, ale to nie jest rozwiązanie bo jak go potem tego oduczymy. Dzisiaj wzięłam go na trochę dla spokoju zeby chociaz godzinke snu ciagiem zaliczyć ale to nie jest wyjscie.
A w ogóle byliśmy na ważeniu i łobuz przybrał w tydzień 480gr :szok: Kto go uniesie za chwilę...
 
Bra my smoka mielismy avent mala niechciala kupilismy zwyklego nuk i teraz jest ok

Salsera no ja dla wygody mala wzielam do lozka i jest mi strasznie tym wygodnie bo sie wysypiam mala karmie na lezaco ja spie a jak ona sie naje to sama zasypia a tak w nocy uciekaly mi 2 godz przy kazdym budzeniu. Pozniej bede sie martwila odzwyczaic:P Przy 2 dziecku pewnie inaczej bedzie choc sama niewiem:P A tak kazdemu mowilam ze w zyciu malej nie wezne do lozka:P wygoda zwyciezyla:)
 
reklama
Salsera ja mam trzecie dziecko i też je biore do łózka , powiem ci ze łatwiej odzwyczaić maluszka od spani w łózku, niż podać na twarz ze zmecznia i nie mieć zadnej radoci z bycia mama
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry