Witam się :-)
Buziaki dla Maleństw z okazji skończenia kolejnych miesiączków!
Dziś zaczęłam od przywitania się, zawsze najpierw nadrabiam a potem piszę. Niestety uzbierało się trochę, zniknęłam na pół tyg., jak już jestem nabieżąco, to zawsze coś wypadnie :-(
Jolek, basiekk zrobiłyście super streszczenie, teraz mi by się takie przydało ;-)
Czwartek był okropny, mama mi się potłukła i złamała rękę a właściwie ramię przez co jest cała w gorsecie, jest to prawa ręka, wogóle ciężki tydz. mój małż do 22-23 w pracy. Musiałam zostawić Małego - jak zobaczył, że wychodzę to w ryk :-(i lecieć z mamą do szpitala. Jak to w naszym kochanym państwie, najpierw rundka po szpitalach, aż w końcu w urazowym przyjęli - myślałam, że to nie ważne który ostry dyżur. Gorzej, że bez auta byłyśmy.
Zrobili 3 prześwietlenia i tomografię, było ryzyko operacji, skończyło się póki co na gipsie.