reklama

Maj 2011

mandrzejczuk faktycznie szybko. moja sąsiadka nie miała placonego czynszu przez pół roku, bo mąż kręcił , że płacił, a nie płacił i jedynie przysyłali upomnienia ( które on przechwytywał). szybko jak widac u was działają...
 
reklama
Witam wieczororwa pora.
Mandrzejczuk dziady straszne u was w tej spoldzielni... i gratuluje zabkow- u nas na razie jeden sie przebil.
Bra- gratulacje, to cudowne.
Aina wspolczuje - okropny miesiac macie.
i wiecej nie pamietam.
U nas braku czasu ciag dalszy... postaram sie pojawic na wiecej po niedzieli...
Milej nocki...

 
aina - przykro mi :(
bra - to masz szansę na małego geniusza. Ostatnio czytałam artykuł o genialnych dzieciach i m.in. był koleś który w wieku 4 miesięcy nauczył się mówić, a jak miał pół roku to oświadczył swojemu lekarzowi że cierpi na zapalenie ucha. Dziś to pierwszy zdobywca miliona w amerykańskich Milionerach i głównych wygranych w innych ich teleturniejach. Tylko jak coś to pamiętaj o ciotkach z bb i podziel się tymi milionami :-)
 
Aina bardzo mi przykro:( smutny ten miesiąc dla Was. Przytulam.
Bra super :-Dto musi być cudowne uczucie - zazdrochę mam:tak:
Mandrzejczuk faktycznie dziady pierdzielone. Trzymam kciuki za tego Kuronia.


Dzisiaj zaliczyłyśmy z Kluseczką 2 godzinki spacerku, taka śliczna pogoda była. A jutro podobno ma padać ble:confused2:.
 
Bra - :-D moja "mamamamama" wołała na początku gaworzenia, teraz już dawno o tym zapomniała:sorry:, a co gorsza M mówił mi niedawno, że jak się wkurzyła na macie i wykrzykiwała, wszedł do pokoju i stanął jak wryty, gdy wykrzyknęła "ja pie do le" , a rękoma i nogami tak machała, że zabawki prawie fruwały... dodam tylko, że zdarza mi się zaklnąć, ale akurat nie tym słowem:-p

aina - współczuję
mandrzejczuk - gratuluję ząbków i współczuję lataniny i użerania się w urzędach.

Dziewczyny, co mogę brac na suchy, męczący kaszel??? karmię, więc nie mam pojęcia jak sobie pomóc:sorry:
 
Ja w ciąży brałam na kaszel Drosetux, ale czy może byc przy karmieniu piersią nie wiem. To jest homeopatyczny syrop. Pozatym z babcinych sposobów - mleko z masłem i miodem, podobno bardzo dobre na kaszel.

Mój Smyk dzisiaj przeszedł samego siebie. Dał mi obciąć pazurki u rąk i nóg bez spania :tak: aż nie mogę w to uwierzyć. Wcale się nie szarpał i czekał grzecznie aż skończę:-)

bra gratuluję!! Cudownie coś takiego usłyszeć z ust swojego maleństwa :tak:
aina współczuję kochana i ściskam mocno
 
Majowa - miodu teraz nie jem, bo alergizuje. Wolę nie próbować, bo mała i tak ma ostatnio objawy alergii i nie bardzo wiem już od czego. A co do homeopatii, to unikam tych leków, bo mam co do nich mieszane uczucia... ale dzięki za rady!
 
reklama
lepi czuje, że nie dowierzasz :) mój M stwierdził, że dobrze, że był przy tym bo tez by stwierdził, że miałam omamy :D

lenka gaworzy od 2. miesiąca i mammamma tez było od dawna, ale w takiej sytuacji, rozumowo po raz pierwszy :D boszszsz jakie to cudne :D

co do miodziku. małymi ilościami wprowadzam do diety. najpierw był w piernikach, teraz czasami na łyżeczce, na chlebku. tak od czasu do czasu :) młodej nic nie jest.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry