reklama

Maj 2011

reklama
Witam się,
Alex, basiekk
spóźnione wszystkiego naj dla Maluszków.
Ania86 strasznie współczuję, nie wiem co mądrego poradzić :no:
Styna trzymaj się, czas szybko leci, niebawem będziecie już we 3.

U mnie jednak zapalenie oskrzeli, dostałam antybiotyk, grrr:-(. Malutkiego też jeszcze trzyma, choc mam wrażenie jakby odrobinkę mu lepiej. Siedzimy w domku, a wczoraj nie było neta w całym bloku. Cieszę się, że już naprawili.
 
Witam
przepraszam ze sie ostatnio nie udzielam ale rozlozylo mnie na dobre, kicham, prycham i mam juz dosc, oby tylko malego nie zarazic. a on marudny jak nie wiem co bo ten drugi zabek mu sie przebija i jakos przebic sie nie moze (niech juz wylezie, bo juz nie mam sily). w sobote kupilismy stol do kuchni i krzesla i M musial sam wszystko skladac i sprzatac cala kuchnie bo maly nie dal mi nic zrobic, pozniej piekl jeszcze poledwiczki... ja nie narzekam ale on pracuje naprawde duzo i ja tez chce czasem cos w domu zrobic bo jak patrze na ten balagan to az mi slabo...
Ania kochanie trzymaj sie i sprobuj z nim porozmawiac a jak to nie pomoze to postaw sprawe na ostrzu noza- niech sobie nie mysli ze mu wszystko mozna a Ty bedziesz cierpiec. caluje...
Stynka wspolczuje tesknoty, to jest zawsze trudne ale pomysl o tym ze juz niedlugo bedziecie razem, tulam...
Ypra zdrowiej szybko...
 
cześć :)
późno się witam, bo poczułam sie lepiej i spędziłam dzień na uczelni. młoda zostala z mamą i okazało sie, że to ja gorzej znosze rozłąkę niż ona :) zasneła mamie na spacerku na 1,5 godziny, co normalnie się nie zdarza , smiechy, pogaduchy, wszystko w najlepszym porządku :)
na zajęciach nudnawo, nie znoszę spraw organizacyjnych, grupa ... przekrój wszystkich grup spolecznych , a kierunek( stosunki międzynarodowe)? utwierdzenie, że to nie jest to, co mnie interesuje, ale w dwójkę latwiej ( bo nie wiem czy wam pisałam, że poszliśmy z M na jeden kierunek by było łatwiej zorganizowac sie z małą ). do tego wkurzyłam się, bo okazało się, że trzeba było zaplacić do 20go, a ja myslalam,że do końca miesiąća i przez to musze zapłacic w dwóch ratach , przez co wychodzi drożej. kanclerz umotywowala to tym, że M ma nauke za darmo, więc to nie uszczupli naszego domowego budżetu ( zdal najlepiej w szkole egzamin, przez co nie płaci). takie uzasadnienie to bezczelność, juz wolalabym usłyszeć, że nie bo nie...

jaipur super, że wypad z małżowinem się udał :) te pozupkowe sensacje, to takie "klu" wieczoru ;)))
styna głowa do góry, juz niedlugo będziecie razem :) a ile będzie do nadrabiania ;)))
majowa ja mam podobny leżaczek i prałam go w pralce w 40 st. , nic sie nie stało.ale nie mam żadnego usztywnienia
ypra, karolka szybkiego powrotu do zdrowka!
 
styna a też masz w zaleceniach producenta żeby nie prać i nie zamaczać w wodzie? Bo ja się boję o to usztywnienie w oparciu. Nie wiem czy to plastik czy jakaś tektura...
Nie czytałam zalecenia tylko poprostu wyprałam. A sprawdzałaś czy nie da się tego usztywnienia wyciągnąć??

Dzięki wam dziewczyny za podniesienie na duchu, macie racje za niedługo będziemy razem oj będziemy nadrabiać dobrze że mamy nowe łóżko a od ciąży nie było okazji go wypróbować:zawstydzona/y:
 
hehe jaipur nie jeździłam na byczku... :-p
byli u nas znajomi i pojechaliśmy z dziećmi na farme :-) dzieciaki się wyszalały :-) i było wesoło...
styna buziaczek dla Ciebie mam nadzieję że szybko się z mężem zobaczysz i to nie na "chwilę"
ypra, karolka zdrówka zycze

a dzisiaj znów znajomi :-) późńej z Viki na basen pojechalismy vi się wyszalała z rówieśnikami , późnej my odwiedziliśmy kumpli ..:-)
:-)
ale dla was zawsze znajdę czas :-p

 
styna, już bliżej niż dalej. Zaplanuj sobie powrót, jakąś niezpodziankę dla męża na przywitanie, a teraz Nadusię przytul, bo jesteście razem.
ypra, karolka, zdrówka.
bra, stosunki to podobne do mojej politologii (na mojej uczelni mieliśmy dużo wspólnych przedmiotów). Powodzenia.


ja dziś byłam u rodziców i moją siostrę olśniło, że jeszcze coś jej nie daje spokoju, poszła na strych i znalazła pudło, w którym po swoim synu miała kombinezon i super kurtkę dla Majki oraz pełno czapek po naszych synkach i rajstopek i śliniaczków. Ale fajna paczka. Mam już 3 kurtki dla Mai i kombinezonu nie muszę kupować, a czapek nie zliczę.:laugh2:
 
reklama
Witam się i ja po dłuuuugiej nieobecności, ale już czasem nie wyrabiam. W piątek o 20 wyjechałam do Szczecina (mam 450km) na spotkanie z promotorem, mam 2 tyg na poprawki, już bym chciala skończyć tą pracę mgr, mam nadzieję że za 2 tyg już mi zaakceptuje. W sobotę o 13 wyjezdżałam ze Szczecina i w domu byłam o 23. Rano myślałam że głowa ze zmęczenia pęknie mi na milion kawałeczków i jak Ola zasnęła o 10 to ja razem z nią, tylko że obudziła się po 30 min, a ja nie miałam siły oka podnieść i tatuś z Ola się bawił a ja spałam do 13. Ciężko zniosłam rozłąke z moim dzieckiem na 27 h, ale tak jak pisała bra, to ja to gorzej zniosłam niż Ola.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry