wisienka, dam Ci radę, nie odpuszczaj tych wspólnych sobót. My na poczatku po ślubie, też tak razem sprzątaliśmy, potem popusciłam pare razy, a teraz to już raz na pół roku takie coś się zdarza.
jaipur, jak ja Ci zazdroszczę. Marzę o teatrze od kilku lat. Najpierw obiecałam sobie jak się obronię lic, potem mgr, a potem jak byłam w ciąży że do porodu zdążę na coś pójść i nie udało się.
ania86, myślę jak styna. Albo Ty i dziecko, albo ta rodzinka Cię wykończy. Popić sobie może, są tacy, ale zależy czy potem idzie spać, czy chałupę do góry nogami wywraca i innym spać nie daje. Mój też sobie wypije, ale od narodzin Majki mniej i grzeczny jest.
aina, jaka samotna? Masz takiego słodziaka przy sobie.Przejdą Mu te złe dni i odpoczniesz trochę. Cierpliwości, mój Mati też był niesforny w zasypianiu.
bra, zdrówka.
ypra
alex i basiek dla Waszych pociech z okazji 5 miesiąca też mam misia, ale coś wkleić nie mogę
