reklama

Maj 2011

chyba tym pisaniem o horrorach wywołałam wilka z lasu;-)bo moj m właśnie siedzi i jakis ogląda a ja udaję, ze bardziej interesuje mnie allegro ale mimo chodem zerkam i się bajam;-)

spokojnych nocy wszytskim:-) i pięęęęeknaego weekendu:-)
 
reklama
Kurcze, Wy tu piszecie o klimacie Świąt a ja myślę jak przetrwać Wszystkich Świętych. Nie znoszę tego święta! Tych tłumów na cmentarzach, tej kasy puszczanej z dymem. Tego sterczenia nad grobem w atmosferze bynajmniej nie zadumy bo mi się ciężko zadumać jak tyle ludzi biega po cmentarzu. No nie lubię i już. Może dlatego, że grób mamy jest stosunkowo blisko kilko grobów romskich i tam to pikniki odchodzą! Jak jest pogoda to kocyk idzie w ruch, termosy i jedzenie. Dzisiaj mnie wścieklizna brała jak próbowałam miasto przejechać a tu co kawałek policja, a ruch koszmarny. Od jutra nie siadam za kierownicę ;) Ja od zawsze najbardziej przeżywam to święto jak już jest wieczór... Wtedy dopiero robi się klimat. Tysiące świateł, mało ludzi, ten zapach...

A ozdoby choinkowe są juz w Lidlu, dzisiaj widziałam :D I nie mogę doczekać się śniegu (zboczona jestem). Czekam na śnieg, jak już się przeprowadzimy, zapalimy sobie w kominku, coś ciepłego do picia a za oknem będzie prószyć... rozmarzyłam się :D
 
nie ma to jak witac sie w sobote o 6:P juz sie boje co to bedzie po zmianie czasu:P

Wiec witam sie:P

Marzena no fajnie taki klimat przy kominku eh mnie to chyba nigdy nie doczeka narazie sie staramy mieszkanie kupic o domku nie mamy co marzyc no chyba ze w totka wygramy:P

Dzis mi sie snilo ze moj M chodzil w pizamce takiej jaka mialam do cesarki:P tylko ze on mial dluga :P z tylu byla zawiazywana na 3 sznureczki i paradowal z tylkiem golym:P

Dzisiaj mija nam 1 roczek a ja jakas taka wcale nie zadowolona cos ostatnio nie bardzo nam idzie chyba hormony moje ;/

Dzis mnie nie bedzie caly dzien bo ide do taty na imieninki i od rana bede tam pomagac salatki robic mmmm kuskus jak ja ja lubie:P

No nic to milego dnia dziolchy no i spokojnego z dzieciaczkami:)
 
witam sie sobotnio i poimprezowo :)
wybawiłam się za wszystkie czasy, pośmiałam, powygłupiałam, pojajcowałam , tego mi było trzeba ;)))

dziś jak narazie pochmurno więc nie wiem co ze spacerkiem, zobaczę po południu. a tak to bez planów, M wybył, mama u babci, więc pewnie będziemy same z lenusią - ewentualnie spotkanie z siostrą wchodzi jeszcze w opcje.

miłego dnia dziewczynki :)
 
marzena z 1 listopada też mam problem.Na szczęście praktykuję odwiedziny na cmentarzu zazwyczaj koło świat BN, więc w te tłumy się nie pcham.Postawią od nas świeczuszkę,
karolq gratulacje z okazji rocznicy, -dla niektórych par pojawienie się dziecka to test, więc staraj się abyście go dobrze zdali i nie martw się,będzie dobrze.
bra wyjście co jakiś czas, co najmniej raz w miesiącu- powinno być obowiązkowe:tak: dla zachowania higieny psychicznej
jolek jakąś dziwną masz tą pogodę, u nas słonko od rana, junior właśnie wywędrował na taras i kima.Zapraszamy:tak:

poza tym dużo zdrówka dla chorujących i pociągających
i ząbkowania ZEN dla bobasów.

u nas niby Zen, ale Dentinox kupiłam i posmarowałam juniorowi dziąsło przed spaniem.
poza tym wrócił małż po tygodniu nieobecności, dzisiaj więc kiblujemy cały dzien w domu:) a jutro do dziadków skoczymy, junior zaszpanuje kiełkiem:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry