Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kamcia to faktycznie kaszana z tym grzaniem. Mam nadzieję, że już ogarnęliście. Bawcie się dobrze na urodzinkach. Pojedz czegoś dobrego.
Jolek jednak nie poszedł spać. Chciałam dać "usypiacza" ale on jak jest mega śpiący (w tym wypadku rozespany) to dostaje wścieklizny i próby ucycania tylko odwrotny skutek odnoszą. Pobujał się w huśtawce, pooglądał z nami chirurgów i w końcu dał się przekonać do spania.
Agnieszka oby szybko przeszło bo choroba przy małym dziecku to nic fajnego. Wiem coś o tym.
U nas w nocy musiał być mega mróz bo jeszcze koło południa samochody stojące w cieniu były oszronione. Teraz jest nieźle ale nie mam wózka bo został na budowie i na spacer nie bryknę. Zresztą Pauli ciągnąć też nie chcę bo w końcu chora. Za to byłam w textil markecie i obkupiłam ją w rajstopki bo mi dziecko urosło od ostatniej jesienio-ziomo-wiosny
no właśńie facet nie przyjeżdza jeszcze jakoś.. a na urodziny wyjeżdzam za godzinę.. jak nie dojedzie do tego czasu to ja nie wiem :/
chyba znów będziemy musieli grzać farelami :/
p.s chociaż nie wiem czy z tym gruźliczym kaszlem mogę gdzies jechać, chyba nie pozostaje mi nic innego jak umrzeć od wczoraj mnie męczy nie wiem skąd.Tzn męża też ale jego to myślałam, że od rzucenia palenia...