• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2011

Witam się wigilijnie. Piszę od M. z kompa bo u mnie neta brak dlatego do Was nie zaglądam a tęsknię za Wami bardzo. Skorzystałam z chwili kiedy M. naprawia lampki na choinkę bo się popsuły - świąteczna tradycja:angry:. Zmykam do mojego dzieciątka, bo się ostatnio taki mobilny zrobił, że chyba za chwilę zacznie mi raczkować :-D Zdrówka dla wszystkich chorych dzieciaczków. Pozdrawiamy i ściskamy Was mocno z Kubusiem!!! :*
 
reklama
Witajcie w wigilijny poranek. U nas całą noc była akcja ze zbijaniem gorączki.Teraz jest lepiej.Mały dostał już antybiotyk i śpi.Gorączki na razie brak,ale w razie czego zaopatrzyłam się już w 2 opakowania czopków.

Aha korzystając ze sposobności,chcialabym złożyć najserdeczniesze życzenia imieninowe dla jaipur, która tak samo jak ja obchodzi dziś imieniny :***Dużo zdrówka i pociechy z dzieciątka :)

Lecę kochane,miłego dnia i bogatego Mikołaja :-)
 
Witam dziewczynki zdrowych wesołych świąt, spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń, góry prezentów, i wielu szczęśliwych chwil życzy Nadia z mamusią:-)
No prawie gotowe jeszcze tylko ogarnąć chatę po gotowaniu i poodkurzać i gotowe no i wtedy idę do wanny trza się namoczyć, no i może pazurki pomaluję od święta:-) Całuję was mocno postaram się potem jeszcze zajrzeć ale ponieważ mam trójkę dzieci tak naprawdę w domu tzn Nadia, P i szwagier:szok: więc jak nie tupnę i nie krzyknę to wszystko sama robię dzisiaj stwierdzili że wogóle nie rozumią po co robić te święta skoro i tak nie ma śniegu????:szok::szok::szok: Jakby śnieg był najważniejszy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Widze ze nikogo nie ma...
My juz po Wigilii teraz siedzimy sobie i ogladamy film. Malutki zadowolony z prezentow ale niestety obejrzal tylko dwa i biedaczek padl zmeczony bo ostatnio spal o 13.00 pozniej nie chcial bo chyba czol ze Mikolaj do niego przyjdzie i czekal...
Mam nadzieje ze wam wszystkim tez Wigilia uplynela milo i w rodzinnym gronie.
Milej nocy...
 
Tak, tak miło było, ale już w domu. Chłopaki grają w grę na TV, Maja śpi, to ja tu wskoczyłam.
Gwiazdor był dla mnie wyjątkowo hojny, aż mi głupio było jak wiekszość prezentów wedrowala do mnie zamiast do dzieci. To mój mąż szalony zapytał, czy może mi kupić coś po świętach bo nigdzie nie ma boomboxa i on nie wie co mi kupić itp. A się okazało, ze boombox był i też jeszcze tassimo dostałam:-).
 
reklama
Ja na chwilkę. Ale jestem padnięta, nie wiem ale jakoś nie czuje tych świąt w tym roku. Jakos tak dziwnie. Gdyby nie prezenty to pomyślałabym, że to jakaś rodzinna uroczystość.

Uciekam lulu bo oczy mi się kleją.
buziaczki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry