• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Maj 2011

oj tam oj tam, w pracy jest fajnie.Szczególnie jak nie trzeba do niej jechać:-D Marzy mi się,żeby kiedyś pracować wyłącznie w domu, a raz w tygodniu spędzać jeden dzień "na mieście".No ale to raczej pobożne życzenia.

Junior chyba dał tacie popalić, bo tato jak padł zdrzemnąć się o 18, to wstał dopiero rano:-D

bra głowa do góry i na spacerek:-)
a ja mam dzisiaj jakiegoś powera, nawet lodówkę posprzątałam, o co bym się w życiu nie podejrzewała:-D
No ale w sobotę Sylwester, będziemy szaleć, junior wodzirejem to będzie się działo!

Żelka jaki jest sekret??
 
reklama
jaipurwłaśnie nie dokońca wiem, może wina choróbska i tego że wczoraj daliśmy mu się bałować i skakać prawie do 22 (i tak nie chciał zasnąć) a może już tak będzie miał ? :-D

Też mi się marzy praca głównie w domu + wyjazdy, kto wie kto wie może się uda ;-)
 
aa to zmienia postać rzeczy, pewnie się chłopak wymęczył. Po wigilii też junior padł o 23 i wstał o 7.30, bez pobudki.
Ale zanim poszedł spać to szalał nieźle.
 
Bra tulę i gratki zębolka dla Lenki :-)
Jaipur Ty to masz dobrze bo z tego co zauważyła jesteś w pracy 2-3 dni w tygodniu :tak: Tak to i ja pracować mogę, ale póki co marzenie ściętej głowy ;-).
Żelka fajno, że się wyspałaś:-)
 
basiekk no tak, ale ja od 3 lat nie pracuje już 5dni/8godzin.Tylko częściowo w domu.Ale wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia:-D poza tym teraz to zmniejszyłam wymiar do 1/2, więc jestem niewiele.Ale te dojazdy:baffled: No to sobie pomarudziałam:-D :-D
kurde mój mąż podobnie bywa w pracy, dopiero zdałam sobie sprawę ,że jesteśmy trochę "nienormalni"
 
Ostatnia edycja:
Ja też wiele rzeczy , a raczej większość mogłabym zrobić w domu i maila wysłać z załączoną robotą, ale moje szefostwo zacofane mocno :baffled:. Współczuje Ci tych dojazdów.
 
hej
jestem , czytam ale coś nie mam weny do pisania..
kolano mnie tak boli od wczoraj że aż po całej nodze mi ciągnie :-(
pogpda do du***
no i siedze w domu ...
dzieci na szczęście grzeczne ;-) to moge posiedzieć spokojnie :-)
 
Witajcie ;)
U nas też pogoda do kitu, śnieg z deszczem pada i wieje:-( I zdrowie do kitu. Ja zaprawiona, Kuba ma zapalenie oskrzeli, ehhh szkoda gadać. Właśnie wróciliśmy od lekarza, mały śpi a ja jem śniadanie :-D Ugotuję zupkę i może zdążę się zdrzemnąć, bo czuję się jakby mnie ktoś rozwalcował...
 
Witam!!
Majowa zdrówka dla Was!!
Kamcia a Tobie tez zycze żeby Cię kolano nie bolało!

u nas dzisiejsza nocka była koszmarna przez ten ząbek Oli cały czas się wybudzał i popłakiwał. Teraz też co chwile płakał, w końcu dałam mu IBUM przeciwbólowy może sobie pośpi lepiej. Niech mu się już ten żabek wyrznie bo szkoda mi Go bardzo.
A ja ide jeszcze dzisiaj do lekarza moze uda mi sie przeciągnąć opiekę. zobaczymy. Ja powrotu do pracy tez sobie nie wyobrażam, ja wracam dopiero w czerwcu a najlepiej bym wróciła dopiero we wrześniu, ale chyba nie damy rady finansowo tak długo pociągnąć na wychowawczym.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry