• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Maj 2011

poziomki, strasznie mi przykro. Niewesoło miłaś. Duzo zdrowia dla Gabi.
jolek, wczoraj Maja też nas obudziła krzykiem. Leżała głową na podłodze, a nogi na łózku. Ale to ja niedopilnowałam, bo spałam, to było o 6.oo rano.
Aina, zdrówka dla Jasiunia.

Tak dużo choruszków w nowym roku. My na nogach, reszta domu śpi. Maja obudziła się po północy od petard i rządziła do wpół drugiej, kiedy to do domu zlądowaliśmy. Było nieźle, chociaż miałam apetyt na drineczka, ale i tak powygłupiałyśmy się z siostrą (namłodszą) przy muzucie Video, a tata taki pochmielony wyzywał nas co to za muzyka jakiś wytatuowany pomalowany koleś, jak chcemy muzyki porządnej posłuchać to zaprasza na swój koncert (śpiewa w chórze). Naśmiałyśmy się z Niego bardzo.
 
reklama
Witam w kolejnym wspólnym roku :-)

Szykuje się ciekawa data 12.12.2012, może na jakiś ślub? :-D:-p


Nas 2012 powitał senną i deszczową pogodą, więc pewnie zaraz stadem legniemy na kanapie. Ziewam jak hipopotam. Ropuch budziła się do północy z byle powodu a jak zaczęli o 12 strzelać to spała aż miło Dzieci...

Jeszcze niedawno hucznie świętowaliśmy nowy wiek, przełom 1999/2000 a tu już 12 lat zleciało, przerażające jak czas pędzi :-(

Idę zakąsić to sernikiem na zimno i roladą :tak:

Aina rybko jak nie możesz zbić temperatury zastosuj prastarą metodę potrójną: syrop, kąpiel w wodzie o temperaturze ciała (ja stopniowo dodaję zimnej, jak już dziecko jest w wodzie, żeby szoku nie było) i chłodne okłady na czoło. Biedactwo się namęczy, mam nadzieję, że już lepiej.
 
Witam się w Nowym Roku. Noc nieprzespana Nadię coś brzuszek w nocy bolał od 3 bardzo płakała i krzyczała, zasypiała po kilku minutach ryk jakby ją ze skóry obdzierali. Dałam jej paracetamol i espumisan no i ok. 5 usnęła a o 8 wstała wyspana:wściekła/y: No i niestety oznaczało to że mama też musi wstać:wściekła/y: Teraz ona sobie smacznie śpi a mi się oczy strasznie kleją. Nie dodam że wkurza mnie że P wciąż śpi:wściekła/y::wściekła/y: Bo przez ten tydzień postanowiliśmy że jeden dzień on wstaje z małą a ja śpię i następny ja wstaję on śpi no i dzisiaj moja kolej na wstawanie była, ale chyba zaraz go obudzę, bo wczoraj po godzinie wrócił z małą i prosił abym zeszła bo mała mu śniadania nie chce zjeść i on sobie nie radzi:szok::wściekła/y: Ona krzyczy i on nie wie co ona chce:wściekła/y: Niewiem czy on liczył że jak ja zejdę to ona mi powie co chce??:szok:
Aina biedaczek, mam nadzieję że temperatura już spadła.
Agnieszka daj znać co tam u brata, dużo zdrówka dla niego.
 
Witam i ja w Nowym Roku...
Co do mandatow w Niemczech to moj braciszek dostal... a jechal na polskich numerach mysle ze to zalezy od tego w ktorym krajsie przekroczylo sie predkosc...

No i to na tyle bo maly sie obudzil...
 
Witajcie w 2012 :tak:
U nas Sylwester spokojny, mały spał od 22.30 jak aniołek, obudził się o 7, zjadł, dostał antybiotyk, pogadał trochę i usnął jeszcze do 10. Więc mogę powiedzieć, że wyspałam się ;-). W sylwestra nawet szampana nie otworzyliśmy, bo chrzestny M. o północy wyleciał odpalać fajerwerki i my za nim, i z tego wszystkiego jak wróciliśmy o 1 w nocy patrzymy a szampan stoi nienaruszony:-D. Więc ja wypiłam przed północą tylko lampkę martini białego, mojego ulubionego. Tak jakoś skromnie w tym roku z tym alkoholem, w zeszłym jeszcze bardziej z wiadomych względów, przecież nie mogłam rozpijać młodzieży :-DTeraz mały znów śpi, ja się zbieram do gotowania mu zupki, chociaż mam lenia jak nie wiem co:eek:
aina buziaczki dla biednego Jasieńka, oby szybko przeszło...
agnieszka co się bratu stało?
 
Matusia mój jedynie marudzić będzie że mu ściemniłam i powiedziałam że już 13. No a na poważnie to ja z dobrego serca bo on rano śpi i potem w nocy nie może nie może spać. No i wtedy mi marudzi, że zasnąć nie może.
 
reklama
cześć dziewczyny,
u nas junior przespał Sylwka, obudził się po 1 ,wytrąbił butlę i poszedł spać .Wstał tradycyjnie 7.30.o 9 znów poszedł spać, na godzinkę.W międzyczasie męża obudziłam- i zajmował się małym,co też teraz robi, a ja sobie pospałam. Co do Sylwestra- to mieliśmy pysznego szampana, wypiłam 3 kieliszki, oczywiście jeden o północy.A do tego grzane winko.Wielkiej zabawy nie było, raczej siedzieliśmy i gadaliśmy ze znajomymi, nawet zapomnieliśmy muzykę włączyć:-D

jeszcze raz wszystkiego dobrego w Nowym Roku,
oraz zdrówka dla maluszków, biedne chorowitki
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry