reklama

Maj 2011

reklama
No my dziś u lekarza bylim... Ja dostałam antybiotyk, a młody dwa syropki. Jeden na uspokojenie bo mu się chrypa podoba i się darł więc pan dr stwierdził, że lepiej mu będzie jak sobie wypocznie.
Ja po pierwszej dawce już się lepiej czuję, za to M oczywiście do lekarzy nie chce chodzić, a antybiotyk to 'zapomnij' więc mi tu zdycha coraz bardziej. Czeka chyba na samouleczenie.

Nie chce mi się z nim dyskutować, niech sobie zdycha. Najwyżej wieczorem zrobię mu herbatke z liści malin i poziomek z jarzębinką. Może mu pomoże - jeśli wypije.

Ja kiedyś podobną akcję zrobiłam ale nie z wrzątkiem a z chrabąszczem z takimi długimi czułkami co mi do nogawki wlazł na obozie... Striptiz na środku lasu bo już był na wysokości uda...
 
Przepraszam ponownie,ze Was nie napisze do każdej z osobna.

My dalej walczymy z temperaturą, Mały jest do mnie przyklejony.
Hope dziekuje bardzo, wczoraj Twoje rady bardzo nam pomogły. Dziś od rana znów ponad 39.
Kiedy mały zasypia, ja pakuje pudła, bo jutro się przeprowadzamy.
Od jutra wieczorem będę bez internetu dopóki nie założymy w nowym mieszkaniu.
Sciskam Was!
 
reklama
kochana Aniu az mna trzesie po tym co przeczytalam! za nic na swiecie nie mozesz pozwalac mu na takie zachowanie... eh trudna decyzja przed Toba, ale mam nadzieje ze sie odwazysz i za jakis czas bedziesz wolna od tego czlowieka. mysl o Darusiu, wiesz ze to nie bylo zachowanie jednorazowe, chcesz zeby Twoj ukochany syn wychowywal sie w takiej atmosferze?
Trzymam za Ciebie kciuki, i pamietaj ze masz nas tutaj. postaramy Ci sie pomoc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry