Witajcie, dzieki Jolek jestem z powrotem o ile mnie jeszcze pamietacie
Przez to, ze tak dlugo mnie nie bylo wpakowalam sie na forum kwietniowych dzieciaczkow, a przeciez mialy byc majowe. Zakrecona jestem na maksa.
Jolek Lena ma katar juz ponad tydzien a podobno katar trwa tylko tydzien. Juz nie wiem co mam jej na to dac. Psikasz czyms do noska?
Jolek Lena ma katar juz ponad tydzien a podobno katar trwa tylko tydzien. Juz nie wiem co mam jej na to dac. Psikasz czyms do noska?

Mam ustawiony na telefonie budzik i mam cichutko, żeby nie obudzić Martynki, dzisiaj rano zadzwonił, wyłączyłam, schowałam go pod poduszkę i wzięłam Martyś do karmienia. Podczas karmienia zadzwonił mi telefon o 6 rano (!) i malutka się wystraszyła i zaczęła bardzo płakać. Nie mogłam jej uspokoić. Bidulka moja. W końcu mi się udało, to mąż na mnie nakrzyczał, że nie powinnam kłaść telefonu pod poduszką. Ma rację, po prostu nie pomyślałam, że o 6 ktoś może zadzwonić.