Matko dziewczyny chyba nie dam rady nadrobic! W weekend tyle naklepalyscie... no jak nie my..
Styna - masakraaaaaaa jejku strasznie Wam wspolczuje dziewczynki - zdrowiejcie szybko!! Biedna mala..:-(. To do tego szpitala wczoraj w nocy jechaliscie? bo juz sie pogubilam w datach...
Marzena - kobietoo witaj, kumamy jak to jest z ta organiazacja, dni faktycznie leca..jeden za drugim.. jutro juz znowu nowy tydzien!.. Ale odwiedzaj nas czasami - bo tesknimy za Toba!

)
Jolek - daj znac jak jutro u lekarza, mam nadz. ze Igorito juz zdrowy bedzie! :*
..sie usmiechalam jak z
Gagacio malżem pomiatalyscie po domu

Mi tez ostatnio snilo sie, ze kurzylam!!!
Alex - opowiadaj!
Paulina - chrzciny mam nadzieje udane? Jutro nam opowiesz

)
Adeczka - wlasnie tez sie zastanawiam kiedy masz lot, ze na bb buszowalas? ale skoro spakowana juz 2 dni wczesniej bylas - to czas byl

Kredytu i mozliwosci gratuluje
Smutno z ta Whitney, fakt.... ...

(
Matusia - ja bym nie dala rady widoku martwych zwierzat tak ogladac, czy tez 'tolerowac' na swoim podworku.. to nie moja bajka.. Ale moj tesciu tez jest mysliwym, ba - prezesem kola calego, wiec tez jest jazda... raz tylko kiedys dzika widzialam powieszonego w garazu u nich - pod domem upolowal wlasnym, z lasu wylazl... I wygladal jak moj piesio - tylko wieekszy.. brrrr....
Aha!!! - pozdrowienia od
Ainy kochane przesylam! - ma malo czasu i tak sobie jakos u niej..., wiec nie ma silki ostatnio na bb...