Hejka dziewczynki
Pogoda to nas tu nie rozpieszcza ostatnio!!
Poza tym humor do bani... ehh...
Ainka - jejku tak mi przykro z powodu tych zabkow Jasinowych, cos okropnego.. dlaczego tak.. buuu - jak to bedzie na tym fotelu w poniedzialek??sama sie boje! bede z Wami duchowo, usciskaj Jasia mocno, biduleczek, ale na pewno mu pomoga i bedzie juz dobrze!! :***
Futrzaku - kibicko nasza pierwsza klasa - dziekuje plecki juz dobrze - ale juz sie nie forsuje - a szkoda bo doopa leniwa i ...duza, i rower powinnien byc codziennie a byl.... wstyd... 2 razy! No..troszku na stacjonarnym popylam z wieczora.. ciesze sie, ze wyjazd weekendowy byl taki udany -
Styna super, ze i u Was tak fajnie i Nadia czuje sie tak rewelacyjnie w Polandii

))
Jolus - jak tam samopoczucie??? dalej zawrotki? cos musi byc w powietrzu.. ja tez nieraz glowa pourywana .. az w oczach dziwnie... w sobote dostalam pyralgine w kroplach tu, od cioci, i powiem Ci - rewelacja
aha - no i jak tam czworeczki Igusiowe??
Jaipur - dobrze, ze wyrzucilas z siebie to 'cos' - rozumiem, ze chodzi o sprawy rodzinne ... - trudno, zebys sama dzwigala na plecach ciezar, skoro 'innym' tez sie nalezalo! Jest juz ulga czy nadal ciezko...? Buzka :*