reklama

Maj 2011

Dobry wieczor! a wlasciwie to noc :-)

czytalam Was i nie mialam jak odpisac, jednak sama w domu z Filipkiem mam wiecej czasu ;-)
jesuuu, pichcicie i smaka robicie zolzy jedne :-D to ja sie pochwale, ze z jablek starkowanych wyszla zajepyszna szarlotka.
I juz po niej :-D

Z okazji wiejacego wiatru zamiast spaceru pojechalismy dzis do Ikei, a tam maja play group, mozna im zostawic dziecko na 45min, panie bawia sie z dziecmi, a starzy zakupuja lub pija kawe w restauracji. Wiec starszaki Aleks i Hania sie bawily, a mamy z Filkiem i Helenka pily kawe :-)

Buziaki i dobrej nocy wszystkim i niech Was tam nie zawieje.
Nasza kolezanka z Norway ma juz pierwszy snieg, wiec tylko patrzec w Polszy, bo tutaj to juz jak zawislo, to bedzie wisiec do wiosny wilgoc i szarosc... :eek:
 
reklama
Witam się laseczki piątkowo:tak: choć wietrznie, u nas śniegu nie było, ale podobno w Olsztynie był. Mam tam koleżankę i pisała mi , ze u nich śnieg. Ale jak jechałam rano przez las< to znaczy mieszkam na takim zadupiu, ze jak wyjeżdżam z domu to z jednaj strony mam las i z drugiej las> to drogi nie było widać bo cała zasypana liśćmi, tak w nocy wiało, że wszystkie pospadały.
Cieszę się, że weekend. W niedzielę zakupki z Marti i z mężem, już się cieszę:-D.

Majeczko właśnie żadna ze mnie kucharka, ciągle się szkole w tej dziedzinie, ale często mi coś nie wychodzi, chciałabym mieć więcej czasu, żeby próbować, dużo się od Was uczę często Was katuje o przepisy:-D.
Właśnie chciała Persefonę prosić o przepis na sałatkę porową:-D.
Persefona ale pysznie u Ciebie kochana, zdrówka:)
Joluś pytałaś o domek, zapomniałam Ci wczoraj odpisać, ale sporo już mamy zrobione, ale jeszcze sporo brakuje. Przeprowadzka miała być na święta BN, ale nie damy rady niestety, brak czasu i kaska się prawie skończyła. Mąż wszystko robi sam, żeby zaoszczędzić na ekipach, a jeszcze ma pracę więc czasu mało. Brakuje nam jeszcze: glazura, terakota, biały montaż, gładź, malowanie, piec i grzejniki, ale te już mamy kupione aby zamontować. No i pollbruk chociaż wokoło domu pasowałoby zrobić i na schody, chodniki i wjazd mogą poczekać. Planujemy w przyszłym roku się przeprowadzić, ale kiedy nam się uda to nie wiem, nie nastawiam się jakoś szczególnie coby się nie rozczarować.

Udanego dnia kobietki.
 
Cześć laski,

co Wy tu o śniegu, jak jest pikne słonko za oknem.Tylko troche wieje:dry:
same pyszności na bb,
Kamcia wczoraj na kolację zrobiłam sobie pyzy na parze z sosem pieczarkowym, całe 4 sztuki:-D bo tylko dla siebie.Pycha!
ypra zrobię Twoje ciacho napewno, małż wyraził się pozytywnie:tak:
maja a już się zdenerwowałam ,że Stasia nam podrywacie:-D
 
No właśnie jaki śnieg...u mnie piękne słoneczko, wiatr też jakby mniejszy. Szkoda że termometr pokazuje tylko 3 stopnie. JA po ćwiczonkach zmykam pod prysznic i kawkę zrobić. M ma zaraz z roboty wrócić więc pośmigam sobie sama bez dziecia po mieście a i do ZUSu muszę lecieć.
Aaaaaaa no i oczywiście się witam :*
 
Hejka
a u Nas nie ciekawie bo Szymcio chory mi znów :-( , kaszel ,temperatura ehhhh , siedzimy w domku już do wszystkich świętych bo chce aby się wykurował bo mamy plan pojechać do mojej siostry w Bieszczady :)) kochamy tam jeździć a niestety nie udaje się często...

ale ćwiczonka zaliczone - myślałam że nie dam rady dzisiaj ogarnąć ale się udało :-) super lek na ból głowy bo rano nawet pyralgin mi nie pomógł:tak::-)

Persefona- super smakołyki! wszystkiego dobrego dla córci :*
Basiekk- jeszcze troszkę i się przeprowadzicie :*
Bubbles- :*
Kamcia- podziel się ;-)
Maja- udanej bibki :-)

Dziś też mieliśmy jechać do mojej siostry tu bliżej pod Milicz ale ja się zostanę jednak w domku , mąż sam pojedzie bo coś tam trzeba pomóc szwagrowi. więc wieczorem zapraszam na wirtualną bibkę i pogaduchy ok ??? :-)
 
Hejka
Ale naskrobałyście przez te kilka dni.
Ja jakoś czasu ostatnio mało mam, w pracy roboty z dnia na dzień coraz więcej więc mam juz czym sie zająć. Przynajmniej czas leci mi bardzo szybko i zanim sie obejrzę jestem juz z Olim.
Fajnie, ze juz weekend.
Jutro wybieram się na cmentarz posprzątać grobik naszych Aniołków. Mam nadzieje, tylko, że nie będzie bardzo zimno.
Oli pomału zaczyna więcej mówić, ale i tak prawie wszystko teraz jest na "nie".
Przepraszam ale nie odpiszę Wam bo nie pamiętam co komu.
Zyczę tylko wszystkim choruszkom zdrówka.
Miłego weekendu.
pa
 
Ale tu frekwencja zajebiaszcza :/

Chwaliłam się słońcem i niestety śnieg też dziś mieliśmy.Zaczęło padać chwilę przed moim wyjściem na miasto:/ Odczekałam i znów słoneczko miałam. Pozałatwiałam dziś to co miałam w planach więc luzik. Muszę powiedzieć że tamten tydzień tak kijowo mi się zaczął i cały był taki do niczego a ten jest całkiem całkiem i nawet w totka dziś zagrałam:))

Futrzaczku zdrówka dla Szymcia i trzymam kciuki za wyjazd &&&&&&

Alex fajnie że o nas pamiętasz i choć na chwilę wpadasz :*
 
Własnie posprzątałam. Impreza dopiero niedawno się skończyla ;) Ale była udana, choć nie wszyscy goscie się zjawili, bo chorobsko dopadło. Gabi zadowolona z prezentów. Dostała wszystkiego po trochu: ciuszki (jak to mala modnisia), petshopiki nastepne do kolekcji, trochę kaski, słodyczy, książkę z bajkami o księżniczkach, kuferek i kredki. Tort peshopikowy był w smaku malinowym i rozszedł sie w 10 minut :D
A co do prezentów - furorę zrobił jak zwykle ten banalny, najprostrzy - tym razem były to dwustrone (dwukolorowe kredki).
NOSTER Kredki ołówkowe dwustronne 24 kolory - kredki Id: 3066 - Sklep internetowy izabawka.pl

Zaraz nimi malowała...ehh :)
 
reklama
ale tu pusto

Witam się.Ja dziś pierwsza i pewnie ostatnia:(
Posprzątane już mamy, dzieć śpi a ja za obiad muszę się zabrać bo M właśnie robotę kończy.W planach dziś mamy wypad nad wodę łabędzie pokarmić.Mam nadzieję,że żadne deszczysko nas nie złapie bo pogoda taka sobie.
Persefona
super,że imprezka udana i Gabi zadowolona. A jak tam u Ciebie choróbsko odpuściło choć troszkę??

Mojeszczęścia
podglądaczu witaj:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry