Matusia
Fanka BB :)
Dziś postanowiłam znaleźć czas, by do Was zajrzeć i zaczęłam skakać po maju od początku, potem szukałam kiedy ja dołączyłam, wspominałam sobie trochę i przypominałam jak to było. Główne problemy wtedy , to co kogo boli i co każda jadła, bądź na co ma ochotę :-). Fajnie, fajnie, tylko że straciłam tam tyle czasu, że tu nie będę mogła nadrobić...


Uznaliśmy że lepiej przemalujemy mimo że kolory nie były w sumie bardzo ciemne słoneczny żółty ładnie wyglądało ale farby kosztowały 50 funtów a kaucja to 720, więc wolimy nie mieć problemów. Kumpel się u nas zatrzymał na 2 tygodnie i pomagał z malowaniem i z przeprowadzką też obiecał pomóc więc jakoś poszło chociaż i Nadia pomagała. No właśnie co do Nadii dalej kaszle ale już lepiej no ale wciąż jej chyrla w płucach. Po za tym ma swoją ulubioną bajkę "mysz"- klub przyjaciół myszki mikki i co chwile patrzy na Tv i woła "nie ma mysz" przynosi pilota i każe włączyć. Wogóle zaczyna więcej mówić i łączyć słowa.
;-)