reklama

Maj 2011

witam sie grzecznie i melduje ze was codziennie podczytuje ;)
u mnie chorobowo,mam ostre zapalenie nerek, bol jak cholera :wściekła/y: caly dzien tylko snuje sie po domu, i spedzam godziny na allegro :-D
 
reklama
Witajcie
Ależ wy macie tępo pisania, podziwiam, ja nie jestem w stanie nadrobić tej epopei:-)
Szybko wam dziewczynki z cycochów kapie:tak:, ja dopiero po porodzie miałam mleczko, za kazdym razem. A jak mogę wam polecić wkładki to super są z Johnsona baby nie przemakają tak jak,na przykład bella:-)
Moje gwiazdeczki chore więc siedzę w domu, na 17. do lekarza, muszę iść bo wekend za pasem:tak:
 
Ano ciekną nam ciekną Kochane i tak już będzie. Coraz więcej nas z tym problemem. Ja póki co to tylko wkładki i tyle, nic więcej się nie da zrobic. Ta siara to zupełnie normalna "przypadłość".
 
Mi udało się wstać dzisiaj o normalnej porze. Zjadłam śniadanko, herbatka wypita, zupka jarzynowa zaraz będzie gotowa i tak Was nadrabiam powolutku. W między czasie się wykąpałam:happy2: Nie długo idziemy z Miśkiem kupić coś dla Wojtusia:happy2: bo trzeba powoli zacząć kompletować wyprawkę. Moja Mama zdeklarowała się, że robi swoją prywatną wyprawkę i da nam jak skończy:-D

Jesteśmy po wizycie u nowego ginka i jestem zadowolona. Ogólnie wszystko jest bardzo dobrze tylko mam wysoki cukier i już teraz zero słodyczy, zero tłustego i dosładzania.... Zlecił mi po 75mg i po tym będzie wiadomo czy jest cukrzyca i czy będziemy podejmować leczenie:-(
Za 2 tygodnie idziemy do niego na połówkowe usg takie dokładnie ponieważ chcę takowe zrobić na swoim sprzęcie i pod swoim okiem także będziemy mieć jeszcze jeden filmik z Wojtusiem:-)
Teraz zaczynam się zastanawiać w jakim szpitalu rodzić....
Wojtuś mnie dzisiaj skopał rano na całego:-) ale na szczęście odkręcił się jakoś normalnie bo już mnie po pęcherzu tak nie kopie:happy2:

Teraz muszę Was nadrobić ufff:happy:
 
Misia super ze ten gin okazal sie ok. Tez mialam 75g glukozy wtedy 2 godziny trzeba czekac. 3mam kciuki zeby bylo ok;)

Co do cieknacych piersi u mnie nie ma nic i mam nadzieje ze sie nie pojawi az do porodu;) U mnie w rodzinie dopiero po urodzeniu sie pojawia wiec i moze mi sie uda;)
 
A ja mam dzisiaj wolną chatę:-D M w pracy do piątku,babcia w Wawie a Gosia śpi u koleżanki:-)
Przesmradzam się z wielkimi planami porządkowymi,ale nie wiem co z tego wyjdzie...
Dzisiaj Joker zrobił mi niespodziankę :eek:i zrobił 3 gigantyczne rzadkie placki.... mało klopika nie ściskałam(pewnie dlatego że byłam nadczo)
 
reklama
A ja mam dzisiaj wolną chatę:-D M w pracy do piątku,babcia w Wawie a Gosia śpi u koleżanki:-)
Przesmradzam się z wielkimi planami porządkowymi,ale nie wiem co z tego wyjdzie...
Dzisiaj Joker zrobił mi niespodziankę :eek:i zrobił 3 gigantyczne rzadkie placki.... mało klopika nie ściskałam(pewnie dlatego że byłam nadczo)


No to poziomki wpadamy do Ciebie na chatę i robimy babski wieczór :) Dziewczymy pokupiły mnóstwo ciuszków to sobie pooglądamy na żywo :-) Ale ja bym się chciała spotkac z kimś kto tez niedługo będzie miał maluszka, a tu jak na złość nikogo nie ma w okolicy zaciążonego :-D A z plackami Jokera uważaj bo to w kupach jest ta toksoplazmoza i w kocich kupach też.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry