reklama

Maj 2011

reklama
No to dziewczyny udanych imprez, ja zaraz lecę do pracy, mam dzisiaj za pomocnika bardzo tępą laskę i moja cierpliwość do niej się kończy. Jak chcę aby coś zrobiła to muszę 10 razy powtórzyć napisać na kartce a i tak albo zapomni albo zrobi źle zrobi i trzeba samemu zrobić. Ostatnio chciałam aby mi przyniosła glukozę 5% z magazynu ( bo to są ciężkie pudła a mi nie wolno dźwigać) to mi przyniosła 9% roztwór soli fizjologicznej i uznała że kolor ten sam to nie ma znaczenia no i musiałam iść sama i po 2 na wózek wkładać.
 
Styna to może zacznij jej rysować :-p Współczuje ...najgorsze co może być to praca z takimi osobami. ja przez dwa lata się męczyłam z taką jedną, podejście do pracy czy się stoi czy się leży to się należy!Byle odpykać godziny a reszta to h**! Ile ja się natłumaczyłam, potem rozmowy z szefem,aż w końcu kierownik przejrzał na oczy,że po dwóch latach pracy ona podstawowych rzeczy dalej nie kuma i jej podziękowali!
 
Jolek tutaj sytuacja jest troszkę inna bo ona jest opóźniona umysłowo, i wiem że powinnam mieć więcej cierpliwości do niej ale teraz w ciąży moja cierpliwość jest naprawdę mała.
 
Poziomka ale czemu, nie możesz do domu wrócić?? Czy nie chcesz?

Styna to w szpitalach opóźnionych też zatrudniają ?? Trochę to dziwne :dry:

Ja właśnie skończyłam sprzątać więc mam labę do końca weekendu :-D
 
Cześć, witam się weekendowo. Mój małż powiedział mi dziś, że pójdziemy do szkoły rodzenia (na początku bardzo nie chciał iść, ale w końcu zmienił zdanie :-)). A w czwartek wieczorem pojadę do moich rodziców a M dojedzie do mnie w sobotę i zostaniemy do niedzieli może u nich, więc bardzo się cieszę, bo już mi się chciało do nich jechać :-) U nas dziś mieli być goście, ale w końcu nie przyjadą i troche się nudzę, może do kina pojedziemy, ale nie wiem czy nam się chce. Jakis dziwnie rozlazły dziś dzień. Pozdrowienia i buziaczki :*
 
Melia nie tylko Ty masz rozlazły dzień.Też bym się chętnie wybrała do kina ale na co?? Kurde ale jak sobie pomyśle,że ja co chwila biegam siku to w kinie bym pewnie nie wysiedziała i 1/3 filmu w toalecie bym spędziła. A daleko masz od siebie do rodziców?

Kurde mój M wrócił o 15tej z pracy i na 18tą znowu na nockę jedzie. Jak nie było roboty ostatnio to nie było a dzisiaj biedny się nie wyrabia :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja jeszcze sama siedzę, M ma wyjechać z Polski ok 18-19 także dotrze pewnie dopiero jutro rano bo jedzie z przyczepką (zachciało mi się żeby przywiózł naszą pralkę, kuchenkę i lodówkę bo po co mają stać same w mieszkaniu w Polsce, są praktycznie nowe więc tu na nowym mieszkaniu się przydadzą...), a jeszcze wymyśliłam żeby rowery nasze przywiózł bo od kiedy je kupiliśmy to jeździliśmy tylko raz. Łudzę się że po porodzie znajdę chwilkę czasu żeby pojeździć....;-)tu niemcy szaleją normalnie na punkcie rowerów, jak zaczyna się robić trochę cieplej to całymi stadami śmigają....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry