reklama

Maj 2011

Marzenka współczuję być chorym jest ciężko ale mieć chore dziecko to musi być masakra. Weź sobie coś zaaplikuj profilaktycznie. Mnie też jedzenie nie rusza, raczej się zmuszam aby cokolwiek jeść.
 
reklama
No już poprzednio mi wyszła anemia to buraczki średnio co drugi dzień jedliśmy. W witaminach dawka żelaza jest o cztery razy większa niż w tych poprzednich co brałam więc dodatkowo żelaza nie brałam. Myślałam,że już dobrze będzie.

Marzenka współczuję :(
 
Witam się wieczorowo:-)

Dziewczyny trzymajcie się, zdrówka życzę.

Byłam dziś z chrzestnicą na 3 h spacerze. Bawiłam się z nią na placu zabaw, zjezdżalnie,drabinki, aż się śmiałam, że przyspieszę poród.
Minusem był tylko wiatr,oby jutro było lepiej, bo trochę czuję sie przewiana.
Właśnie robię ciasto na jutro, właściwie samo już sie robi ;-)
 
hej , ja dziś jak się przespałam poszłam trochę z małą i D na spacer, później wróciliśmy , czułam się taka zmęczona.. wcale mi lepiej nie było... yhh chyba mnie coś rozkłada...
mam nadzieje że rutinoscorbin pomoże...:tak:

normalnie az nie mam siły pisać taka jestem zmęczona, czytam wszystko po 2 razy zeby zrozumiec...:sorry2:

ale co tam będe wam smęcić..

mam nadzieję że u was wszystko ok :-)
 
86ania - śliwkowy smakołyk :-) biszkopt, na to warstwa śliwkowa z galaretką i kolejna warstwa jogurt z galaretką,na końcu posypane czekoladą.

kamcia - wybacz, ze w tym temacie

Życzę miłej nocki :-)
 
Moja mama od miesiąca rutinoscorbin łyka więc powinna mieć większą odporność i ostatnio dopadło ją choróbsko. Mój M jakiś czas temu miał krwawienia z nosa więc mu kazałam łykać i dalej łyka, krwawienia z nosa ustały ale on już dwa razy był przeziębiony.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry