reklama

Maj 2011

Witam i miłych walentynek życzę. Ja planuję karpatkę i mały prezencik myślałam o sexownej bieliźnie, ale dla ciężarnych nie produkują, a w przed ciążowe cycki mi nie wchodzą. Ale piękny dzień normalnie nie wierzę w tą pogodę wczoraj lało cały dzień i zimno jak diabli było a dzisiaj piękne słoneczko.
 
reklama
Witam się Walentynkowo :-)

Zajadając ciacho teściowej, nadrobiłam weekendowe zaległości.

Witam nową majóweczkę :)
Salsera - gratuluję zakupionego autka.
Wszystkim życzę zdrówka!
I jak zwykle resztę zapomniałam ;-)
My mieszkamy w 2 pokoojowym mieszkanku, z czego większy pokój jest z kuchnią. Póki co mały będzie spał z nami w mniejszym pokoju. Mężulek zwolnił juz trochę miejsca w przedpokoju, muszę poprzenosić swoje i komoda będzie Krzysia :) Problem mamy z łóżeczniem, bo pod półkami nie chcemy stawiać, przestawimy tam nasze łóżko, komodę postawimy pod okno, za nią łóżęczko, które niestety będzie stało pośrednio między oknem a drzwiami. Musimy tak się przemeczyć przez rok (jak dobrze pójdzie), wzielismy kredyt i mieszkanko się buduje...
Walentynki spędzamy na spokojnie. Przygotowałam na rano kartkę walentynkową z niespodzianką, a jak wstałam czekało na mnie zrobione przez niego serce z papieru - mały gest a jaki wzruszający :-) Miałam robić coś specjalnego, ale mężulek mi zabronił, jak wróci będzie robić placki ziemniaczane. Jak się najemy pysznych pklacków, to w sypialni może być leniwie :-D

Piękne słońce za oknem, zresztą cały weekend nas nie opuszczało. Doświadczyliśmy nawrotu zimy ponad -10 oC i masy śniegu.
 
Co do Walentynek to czekała na mnie rano taka niespodzianka

Serducho.jpg
 
jolek - przepiękne serce :-)

Wcześniejsze ciastka, tez mi się bardzo podobały. Chyba zaraz zacznę coś pichcić ;-)
No i odkurzyć jeszcze muszę... Za to 2 prania i łazienka zrobione.

persefona - drugi głos oddany :)

Miłego dnia Wszystkim życzę :-)
 
Styna ciacho czeka na M obiecałam że zjemy wspólnie bo przecież ja nie powinnam jeść słodkiego,ale chyba dzisiaj na troszkę mogę sobie pozwolić... Jak mój łasuch nie zje wszystkiego to Ci podeślę kawałek :):) A swoją drogą wiedział co kupuje... niby dla mnie a wiadomo że on to w większości zje :)
 
jolek sama bym coś takiego zjadła :-) Póki co - zrobię chyba chruściki, bo coś słodkiego za mną chodzi. Niestety w sobotę mam jeszcze jeden dość ciężki egzamin,więc muszę znaleźć chwilkę na naukę jeszcze. Mężowi kupiłam grę planszową - erotyczną dla par;-) Poza tym zrobiłam mu niespodziankę multimedialną - pokopiowałam nasze zdjęcia i zrobiłam humorystyczną prezentację komputerową od momentu naszego poznania ;-)
Życzę udanych walentynek 180px-Drawn_love_hearts_svg.png
 
reklama
No to ja się szykuję na miasto muszę kupić karpatkę w proszku ( nie umiem piec a dr.oetkera też jest bardzo dobra), może uda mi się dostać tortownicę w kształcie serca, no i na wizytę do położnej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry