Witam się Walentynkowo :-)
Zajadając ciacho teściowej, nadrobiłam weekendowe zaległości.
Witam nową majóweczkę

Salsera - gratuluję zakupionego autka.
Wszystkim życzę zdrówka!
I jak zwykle resztę zapomniałam ;-)
My mieszkamy w 2 pokoojowym mieszkanku, z czego większy pokój jest z kuchnią. Póki co mały będzie spał z nami w mniejszym pokoju. Mężulek zwolnił juz trochę miejsca w przedpokoju, muszę poprzenosić swoje i komoda będzie Krzysia

Problem mamy z łóżeczniem, bo pod półkami nie chcemy stawiać, przestawimy tam nasze łóżko, komodę postawimy pod okno, za nią łóżęczko, które niestety będzie stało pośrednio między oknem a drzwiami. Musimy tak się przemeczyć przez rok (jak dobrze pójdzie), wzielismy kredyt i mieszkanko się buduje...
Walentynki spędzamy na spokojnie. Przygotowałam na rano kartkę walentynkową z niespodzianką, a jak wstałam czekało na mnie zrobione przez niego serce z papieru - mały gest a jaki wzruszający :-) Miałam robić coś specjalnego, ale mężulek mi zabronił, jak wróci będzie robić placki ziemniaczane. Jak się najemy pysznych pklacków, to w sypialni może być leniwie
Piękne słońce za oknem, zresztą cały weekend nas nie opuszczało. Doświadczyliśmy nawrotu zimy ponad -10 oC i masy śniegu.