reklama

Maj 2011

Moja Majcia urodzila sie 4 tyg przed terminem. Wtedy mowili, ze to wczesniak. Teraz mowia, ze dziecko urodzone w 37 tyg juz jest dzieckiem donoszonym. Mozliwe, ze przy cholestazie urodze wczesniej, ale tez nie jest to takie pewne. Tak czy tak macie racje, ze w razie czego trzeba byc gotowym.
Macie juz torby do szpitala spakowane ?
 
reklama
adeczka, nie mam torby, ale mama mi powtarza ze mam sobie z grubsza uszykować, bo w razie coś, mam 100% pewności że mąż to wybierze wiadomo - najbardziej wyciągnięte i zeprane majtki, ewentualnie dziurawą piżamę, więc lepiej samemu się przygotować :)
 
Ha ha to prawda. Juz sobie wyborazam jak moj maz szuka odpowiednich majtek, podpasek czy koszuli.
Oj najlepiej jak zaczne kupowac najoptrzebniejsze rzeczy to tej szpitalnej torby.
 
Witam :)
Pogoda ładna, 10*C jak na razie, to może uda się iść później na spacerek :-)
W przyszłym tygodniu mam zamiar iść do apteki po te podpaski poporodowe i majtki z siateczki, bo naprawdę w razie czego to nie mam co P. wysyłać, bo i tak nie kupi tego co potrzebne:rofl2:.
Tak się zastanawiam kiedy zacząć prać ubranka dla Małej.
 
Witam się niedzielnie...Ja już po spacerku z psiakiem, nawet sympatycznie na dworku i w końcu słoneczko świeci:) Czekam teraz na śniadanko...jajeczniczka już na patelni a jakie zapachy mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm :)

Ja torby nie mam spakowanej i jeszcze nie planuję. Majtki siateczkowe mam i to ze 4 pary od mojej siostry, za dużo miała ich nakupowane.

Miłego dnia wszystkim ciężaróweczkom życzę :)
 
Witam się i ja niedzielnie... U mnie też piękne słoneczko i chyba z 10 na plusie, aż się chce z domku wyjść... :-D ale muszę trochę porządków porobic bo wczoraj jakoś nie mialam weny...
Uciekam więc na randkę z odkurzaczem...:rofl2:
 
Ja kupuję wszystko co potrzebne do torby powoli. Chcę, żeby w kwietniu wszystko było na kupce i tylko w razie "w" wrzucić do torby. Przeczytałam nawet w jednym poradniku, żeby uszykować rzeczy dla siebie i dla dziecka i pokazać tatusiowi gdzie są, żeby je zabrał jadąc po nas do szpitala. Jak urodziła się moja siostra, miałam 13 lat i tak się z tatą spieszyliśmy do szpitala, że zapomnieliśmy mamie kurtki zabrać, a był marzec, poza tym tata wziął nie tą sukienkę, o którą mamie chodziło itd. Lepiej tego uniknąć, tym bardziej że po mnie pojadą 90 km.
 
no nadrobiłam , nawet za dużo nie pisałyście;-)

kurde ja to wam powiem ze ostatnio to czuję się tragicznie wręcz... znaczy może tak
czuję się dobrze , rano na plac zabaw , późńiej na obiad wieczorem znów na spacer cz tam na plac zabaw.. a poźniej to zdycham z bólu bo nawet się wyptrostowac nie mog i musze chodzić tip topkami.. raz mąż musiał mnie zanosić do sypialni bo normalnie nie mogłam wstać , i to nie nogi mnie bolały:no: tylko jakby miednica, brzuch... i nie mogłam się wyprostować , teraz żeby mnie az tak nie bolało musze chodzić rozkrakiem lekkim (nie śmiać się)

no a wczoraj pojechałam sobie do kumpeli na pół dnia
ona ma labradora i mała po nim skakała , wołała sobie "patataj" głaskała całowała..
i postanowiłam sobie takiego kupić... ale nie wiem czy 9 tygodni bo takie uu nas znalazłam w ogłoszeniu , to już nie za duże troszkę??
 
reklama
Kamcia to ty odpoczywaj troche... Z twojego rozkladu dnia wynika, ze ty ciagle gdzies biegasz a tu coraz blizej rozwiazania i rozne rzeczy sie juz dzieja z naszymi cialami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry