karolq8 tak to jest to to nie my mamy humorki tylko inni się czepiają. Np. wczoraj mój P wziął moje auto bez powiedzenia mi o tym po czym ja idę na parking i nie ma mojego auta. Jak mu powiedziałam że mi się to nie podoba i następnym razem ma się zapytać to stwierdził że robię z igły widły, na co ja mu powiedziałam że nie tylko następnym razem może się to inaczej skończyć bo ja byłam pewna że mi auto ukradli i szukałam papierów aby na policję zadzwonić. I co on na to "nie ma sensu z tobą gadać w ciąży jesteś i marudzisz".