• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2013 :):)

Alg czasami tak. Ale nie jest to regularne. Jeśli możesz weź sobie kąpiel i posiedź w wodzie. Ew. nospa. To mogą, ale nie muszą być Braxtony.

Mnie też ten tekst o jedzonku nie powalił. Ja może nie mam takiego *******ca jak Cytryna (nie bij ;-)) ale też skład sprawdzam. I nie rozumiem mojej koleżanki, która młodemu na obiad potrafi zupkę chińską dać.
Nie bronie młodemu słodyczy jakos specjalnie i nie jestem przeczulona na punkcie soli, czy chipsów. Wiem, że zakazany owoc najbardziej kusi, ale jakieś granice też mam.

Nia tu masz całe zestawienie ;-)
http://www.zdrowie.med.pl/szczepienia/szczep_05.html
 
Ostatnia edycja:
reklama
jeśli chodzi o żywienie dzieci,to fakt czasami można się przerazić...u mojej sis w Canadzie na przyjęcia urodzinowe,zamiast czipsów i słodyczy na stołach stawia się marchewki,brokułu,seler naciowy i do tego dipy jogurtowe...i dzieci tym się zajadają!!! ja w domu stosuje to samo,choć na urodzinach popytu wśród gości nie ma,polskie dzieci mają inne nawyki żywieniowe.jak byłam w ciąży koleżanka mi powiedziała że do 2 roku życia dziecku nie potrzebny jest "sztuczny " cukier,więc się zastosowałam i żadnych słodyczy,kakao też nie,nawet tych słoiczków owocowych nie dawałam i przede wszystkim soków,bo to soki najbardziej psują zęby,te kwasy które soki zawierają.moja piła albo wodę,albo wodę z sokiem malinowym.nie wiem czy to poskutkowało "smakiem" mojej córki na dalsze lata,bo do dziś za słodyczami średnio jest,ale wszystko inne typu,szpinak,owoce morza,serki pleśniowe,śledzie,jak "stara" :-) co mnie jeszcze irytuje...to fakt że większość dzieci nie próbując dania od razu je dosala...

no i na otyłość dzieci duży wpływ ma tv i komputer...
 
Nia - w 1 dobie wirusowe zap. wątroby i gruźlica: http://www.maluchy.pl/kalendarz_szczepien/
Noirel, Citrus - ja jestem zdania, że dziecko bierze przykład głównie z rodziców w kwestii jedzenia.. więc tutaj mam raczej spokojne sumienie, bo daleko mi do "hamerykańskiego" stylu życia... Ale znam tez przypadki karmienia 6-miesięcznego niemowlaka głównie solonymi paluszkami i Michałkami - bo lubi :O
 
Ostatnia edycja:
hej
ze szczepieniami jest tak ze lekarz informuj jaka szczepionka i na co bedzie noworodek szxzepiony,istnieje mozliwosc dostarczenia do szpitala swojej szczepionki i tym wtedy szczepimy,lub mozna odmowic szczepienia wtedy podpisuje sie stosowne papiery

alg z tym twardnieniem niby jest tak jak dziewczyny pisza,czyli ok-skurcze braxtona ktore przygotowuja organizm do porodu.po 20tygodnou soe pojawiaja jedne odczuwaja inne nie. Natomiaat jak to moj lekarz powiedzial jesli nie sa bolesne tylko sprawiaja dyskomfort jest ok. i mowil tez ze 2/3 na godzine nie wiecej.Zapewne co lekarz to inna szkola.Mi pomaga.nospa i chwilowy spoczynek. wzielas nospe?polozylas sie? pomoglo.?bo jesli nie pomoglo to wybralabym sie do lekarza. skurcze porodowe na tym etapie ciazy nie sa.az.tak odczuwalne jak w 9miesiacu .nie chce straszyc ale nie kazde twardnienie brzucha to skurcze braxtona. jesli nie przejdzie po nospie,spoczynku,kapieli to proponuje lekarza
 
Ostatnia edycja:
A za nma chodzi zupka chińska z vifona ostry kurczak.. no to żeście mi o tym przypomniały... hehs

A co do jedzenia dzieci.. u na skiepska sprawa... Aska nie toleruje warzw z wyjątkiem brokuła, czasem kalafiora, fasolki szparagowej, a z owoców je tez niewiele. normalnie ciemny chleb zje, ale tylko z ketchupem (za zgodą lekarza bo dziecko nie je pomidorów) albo z mielonką tyrolską bo tylko taką toleruje....

Kiedys probowałam ją przegłodzic, ale 3 dni nic nie jadła... nie da rady uparciucha przekonac do warzyw i innego rodzaju jedzenia, mimo, ze my odzywiamy sie zdrowo w miare i jemy duzo warzyw do kazdego posiłku...
 
Ostatnia edycja:
z zywieniem wiadomo kazdy sam decyduje, ja nie czytam na artykulach co i jak maja ale sokow nie kupowalam, z tymi zupkami chisnkimi i paluszkami to az mi oczy na wierzch wyszly, ale jak pisalam skrajnosci pojawiaja sie w ta i ta strone, kazdy ma swoj rozum i sam decyduje
 
Dzięki kochane moje :tak:
Na pomysł z nospą wpadłam wcześniej nim do Was napisałam. No i położyłam się i leżę... jest lepiej. Nic mnie nie bolało tylko tak nagle brzuch zrobil mi sie twardy, trzymał ten skurcz chwilę i znikał ... pomyślałam, że to mogą być te Braxtony ale wystraszyłam się że tak często się pojawiają ... bo kilka to miałam co 5-6 minut ...
Chyba się przedzwigałam z zakupami ze sklepu i jeszcze te góry mielącego się pod nogami śniegu :crazy:
Miałam coś dzisiaj zrobić (pranie ciuszków małych albo ogólne ogarnięcie mieszkania) ale sobie daruje i poleżę ....
 
Z innej beczki: właśnie odebrałam wyniki dzisiejszej glukozy: 81mg/dl na czczo i 111 mg/dl po 2h.. chyba OK? Bo dla tej drugiej wartości już nie ma podanych norm...
Poza tym morfologia, tokso i mocz też w porządku.. więc będę żyć ;-)
 
reklama
Olga pewnie że tak,bo to my decydujemy jakie smaki poznaje,widzi co my jemy,ale u mnie w domu coli się nie pije,a moja córka uwielbia...bo w innych domach owszem colą częstują...i jak ma wybór to zawsze wybierze colę :wściekła/y:a jak już do szkoły dziecko pójdzie to już wtedy kaplica,bo choćbyśmy nie wiem jak się starały to wszystko może się zmienić niestety,ale zawsze jest mniejsze ryzyko jeśli od dziecka pracujemy nad "dietą"

a tak z innej beczki...czy któraś z Was ma zamiar "obchodzić" BABY SHOWER??? ja dziś patrzyłam na allegro gadżety...
Tort z pieluch pampers kocyk prezent baby shower (2915780656) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry