Zapominajka
dwa kawałki nieba mam
Alg czasami tak. Ale nie jest to regularne. Jeśli możesz weź sobie kąpiel i posiedź w wodzie. Ew. nospa. To mogą, ale nie muszą być Braxtony.
Mnie też ten tekst o jedzonku nie powalił. Ja może nie mam takiego *******ca jak Cytryna (nie bij ;-)) ale też skład sprawdzam. I nie rozumiem mojej koleżanki, która młodemu na obiad potrafi zupkę chińską dać.
Nie bronie młodemu słodyczy jakos specjalnie i nie jestem przeczulona na punkcie soli, czy chipsów. Wiem, że zakazany owoc najbardziej kusi, ale jakieś granice też mam.
Nia tu masz całe zestawienie ;-)
http://www.zdrowie.med.pl/szczepienia/szczep_05.html
Mnie też ten tekst o jedzonku nie powalił. Ja może nie mam takiego *******ca jak Cytryna (nie bij ;-)) ale też skład sprawdzam. I nie rozumiem mojej koleżanki, która młodemu na obiad potrafi zupkę chińską dać.
Nie bronie młodemu słodyczy jakos specjalnie i nie jestem przeczulona na punkcie soli, czy chipsów. Wiem, że zakazany owoc najbardziej kusi, ale jakieś granice też mam.
Nia tu masz całe zestawienie ;-)
http://www.zdrowie.med.pl/szczepienia/szczep_05.html
Ostatnia edycja:


a jak już do szkoły dziecko pójdzie to już wtedy kaplica,bo choćbyśmy nie wiem jak się starały to wszystko może się zmienić niestety,ale zawsze jest mniejsze ryzyko jeśli od dziecka pracujemy nad "dietą"