Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.




Witki opadają...
Nie dziwi mnie, że coraz więcej ludzi od kościoła odchodzi, chrzci dzieciaki i coraz mniejsza ilość deklaruje przynależność do tej wspólnoty...
Ja mam inny egzystencjalny problem (poza kurzajką). Myślicie, że jak do ciasta naleśnikowego dodam jakąś fantę to naleśniki będą smaczne?
hehe może coś w tym jest... ale pamiętam dawno temu, jak mieszkaliśmy razem już jakiś czas, ale bez ślubu... i spotkaliśmy się ze znajomymi i wszyscy byli na tym samym etapie - koniec studiów, wspólne zamieszkanie z partnerem ale bez ślubu... i wszystkie laski tak strasznie narzekały na swoich chłopów... że nie sprzątają, że się nie myją, że dzwonią co chwilę o poradę do mamusi, nawet żeby powiedzieć mamusi dobranocdoczytałam do 61 strony,a przecież byłam wczoraj w południe ostatnio! skąd tyle tego??
ardzesh strasznie podoba mi się twój post z wczoraj o "mobilizowaniu męża, wyprowadzce itp". myślę że wiele kobiet ma taki problem, ale niewiele się przyznaje... sama widzę po koleżankach- do póki nie zacznie się mówić o swoich problemach, inni też buzi nie otworzą, choć chcieliby się podzielić ale się wtydzą. a tak po prawdzie w większości małżeństw jest tak samo. nie marudzę na swojego bo dobry i pracowity chłop, ale swoje odchyły też ma!!
)
Ja swoje dzieci tez bede chciała ochrzcic, wiec cała ta 'batalia' jeszcze przede mną. W sensie jak podejdzie do naszej sytuacji ksiądz.