reklama

Maj 2013 :):)

wikkii - super! szkoda że to organizują w takich godzinach...
wiolonczela - ja też bym chyba zrobiła prześwietlenie.... uspokoisz się.... 3mam kciuki!!!

ja już w domku, S w drodze... ja robię sałatkę grecką a on dziś pichci pierś z kurczaka w pesto zapiekaną z mozzarellą i pomidorami:)

a na dodatek już mam WEEEEEKEND!!! JAK SIĘ CIESZĘ!!! może w końcu na bloga wrócę..... ehhh - tęsknię!


PS na przedobiad własnie wrąbałam kromkę chleba orkiszowego ze szczypiorkiem:P mniam! wieki nie jadłam!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wiloneczela trzymam kciuki, żeby wszytsko było dobrze z córą. Daj znać co postanowiłaś.

Ja właśnie wróciłam z konferencji ******** . pl bardzo fajnie było, dla kogoś kto pierwszy raz rodzi to naprawde jest przydatne, a dodatkowo co się zdziwiłam, bo zwykle nie mam szczęscia zostałam wylosowana i wygrałm zestaw do karmienia butelkę, wkładki laktacyjne i lanolinę wszytsko firmy Madela, nie znam ale poznam ;) Ale się cieszę :)

Suuuper, ale ci zazdroszczę :-D
 
A ja dostałam stypendium naukowe! :-D Wprawdzie nie jakaś kosmiczna kwota, bo 280 złotych miesięcznie, ale na dobrą sprawę to kurza stopa trzy stówy co miesiąc praktycznie za nic! I chyba aż do czerwca, więc bardzo się cieszę. Zawsze można przeznaczyć na jakieś pierdoły dla dziecka :tak: No i na Boże Narodzenie dokładają parę stówek dodatkowo, z okazji świąt właśnie. Od razu mi się humor polepszył niesamowicie :-)

O, właśnie sprawdziłam. 300 złotych dodatkowo z okazji świąt :-D
 
dziewczyny moja córka połkneła 10 gr, mam nadzieję, że moneta jest w przewodzie pokarmowym, a nie w drogach oddechowych ,bo na początku się nią zakrztusiła. Oczywiście wariuję z niepokoju, dzwoniłam do szpitala lekarz decyzję , co do rentgena pozostawia mnie, nie chce jej faszerować promieniami, narazie sprawdziłam jedną kupę , ale ani śladu w niej monety, pewnie za wcześnie, myślicie, że jeżeli dziecko normalnie oddycha, nie kaszle, to moneta może być w drogach oddechowych?
Wow superancko:-) gratulacje szczęśliwego losu, może w Totka warto zagrać :-)
Ja po buteleczki smoczki i kremiki oraz różne próbki wybieram się do szkoły rodzenia, znajoma dostała pełny komplet takich gadżetów, więc na dobry początek wystarczy :-)

Ja się zajadam wszystkim co kwaśne i ostre, grejpfruty, dużooooooo wody lekko gazowanej z całą cytryną i do wszystkiego dodaję ciut ostrej papryczki peperoni z Lidla, naprawdę ostra:-)
 
wow citrus!
suuuper - GRATULACJE!!!

ja włąśnei policzyłam że jeszcze jakieś ok 35 razy pójdę do pracy i idę na wolne! hurrraaaa!!!
Mam tyleeee pomysłów! dokończenie dywaników,szafa,mysza dla dzieciaka (zamierzam sama uszyć),zaproszenia na ślub do zrobienia..... i tona innych rzeczy:) no i może nareszcie będę miała siły na czytanie:)
 
A ja dostałam stypendium naukowe! :-D Wprawdzie nie jakaś kosmiczna kwota, bo 280 złotych miesięcznie, ale na dobrą sprawę to kurza stopa trzy stówy co miesiąc praktycznie za nic! I chyba aż do czerwca, więc bardzo się cieszę. Zawsze można przeznaczyć na jakieś pierdoły dla dziecka :tak: No i na Boże Narodzenie dokładają parę stówek dodatkowo, z okazji świąt właśnie. Od razu mi się humor polepszył niesamowicie :-)

O, właśnie sprawdziłam. 300 złotych dodatkowo z okazji świąt :-D


siuper:-D
 
bedziesz sie cieszyla z kazdej plci, a corka tez zaakceptuje dzidziusia

Ależ oczywiście, że tak! Najważniejsze zeby dzidzius był zdrowy ale hormony zrobiły swoje;-)
Co do córy to obawiam się, że strach przed posiadaniem brata ma podłoże w kuzynie (synek sis, a mój chrześniak), który czesto ją bije:(

dziewczyny moja córka połkneła 10 gr, mam nadzieję, że moneta jest w przewodzie pokarmowym, a nie w drogach oddechowych ,bo na początku się nią zakrztusiła. Oczywiście wariuję z niepokoju, dzwoniłam do szpitala lekarz decyzję , co do rentgena pozostawia mnie, nie chce jej faszerować promieniami, narazie sprawdziłam jedną kupę , ale ani śladu w niej monety, pewnie za wcześnie, myślicie, że jeżeli dziecko normalnie oddycha, nie kaszle, to moneta może być w drogach oddechowych?

Ojeju, współczuję. Dla świetego spokoju pojechałabym na RTG.
W dzieciństwie mnóstwo razy połykałam klocki lego;// szczytem wszystkiego było połknięcie szklanej kulki z żółwiem ninja;/ ojjjj moi rodzice mieli ze mną ,,wesoło,,

Citrus - rewelacja :D życ nie umierać

Kaja - jak buły? robiłaś?:-)
 
reklama
heloł heloł :)

Jak wkrótce nie wróci słońce, to zwariuję:no:
Wkurzyłam się dziś na kolegę z pracy, totalnie wszystko olewa i niech sobie olewa, ale nie kosztem innych:angry:

wiikki - gratulacje :) Medela to dobra firma:tak:

citrus - brawo brawo!:-)

wiolonczela - i jak córeczka? Byłyście na prześwietleniu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry