• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2013 :):)

Mi dr zaleciła spać na lewym boku, ale nie da się całej nocy tak przespać. Leżę raz na lewym, raz na prawym, ale jak całkiem zdrętwieje to musze na chwilę rozwalić się na plecach i wtedy ulga.
 
reklama
Ja układam się na lewym, ale za nic nie zasnę, wtedy na prawy i śpię. W nocy i tak się przewalam, bo biodra cholernie mnie bolą. Ale na plecach już nie dam rady - zaczyna mi się od razu kręcić w głowie.
 
dokładnie, w dzisiejszych czasach mam wrażenie na wszystko są sposoby i "recepty".. ja często poddaję się instynktowi i w nosie mam co i jak.... Tak samo nie zamierzam wariować przy dziecku, latać za nim z czystym pajacem i ściereczką, bo się ubrudziło, bo się pochoruje.... bleeee
śpię często na lewym boku ale w nocy różnie, jak S się ze mną kładzie to zasypiam najczęściej na prawym, z głową na jego klacie:P w nocy lubimy się obracać raz tak, raz siak, czasem razem, czasem tyłkami do siebie - rózniaście!
Niedziela się skończyła, zaraz gaszę kompa bo jutro pobudka o świcie!
dzień przemiły za nami, sprawa z S wyjaśniona, o 22giej pożarta porcja lodów bakaliowych z domowej roboty polewą czekoladową! żyć nie umierać, a jak jeszcze się jakiś seksik trafi to zasnę z bananem na pysku:)
dobrej nocy!



aaaa - pochwalę się, pazury dziś przemalowałam klasycznie, czerwono:)

Zobacz załącznik 528494
 
Ostatnia edycja:
dokładnie. Kiedyś kobiety wiedziały o ciąży tyle co nic poprostu zdawały się na instynkt i same robił to co uważały za słuszne. Mi najwygodniej śpi się na plecach, ale zmuszam się do zasypiania na boku. Ale przyznam że kijowo mi się spi, budzę się w nocy, nawet w zień wolny nie mogę spać dłużej niż do 7:30 i w ogóle sny mam jakieś koszmarne....
 
A ja dla odmiany moglabym spac i spac i spac i spac......
Zieeeew!
Milego dnia baby,ja ide robic wlasnie kawe!

Edit
Teraz juz w drodze...
Zapomnialam sie pochwalic ze S sie wczoraj znow przysluchiwal "co w brzuchu" - robi to od jakiegos czasu... i wczoraj pierwszy raz uslyszal jak maluch plywa:D mowi ze normalnie slychac! Dzisiaj ma kupic stetoskop:)))

A sie podjaral!
 
Ostatnia edycja:
Nanu, a tak panikowałaś :-)

Asia, nawet nie mów o wstawaniu. Najchętniej bym wróciła do łóżka i przeleżała cały tydzień. Jeśli w każdy poniedziałek aż do końca kwietnia mam mieć taki nastrój, to lepiej, żebym sobie od razu strzeliła w łeb. NIENAWIDZĘ chodzić do pracy, no kuźwa nienawidzę. Jeszcze mam dzisiaj wykład, na przyszły tydzień muszę oddać ze dwa rozdziały pracy magisterskiej, a w przyszły czwartek napisać KOLOKWIUM. K*RWÓWPIĘĆ.
 
reklama
Cytryna nic nie mów ... nade mną też wisi magisterka do napisania, ale na szczęście już wszystkie przedmioty mam pozaliczane. Ale nie wiem kiedy się zabiorę za pisanie, jakoś tak mi nie po drodze, choć wiem, że muszę:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry