Hej Mamusie
U nas ok

Brzuchol rośnie, maleństwo fika więc jest super
Wczoraj tylko miałam taki prawdziwy dzień lenia i nic mi się nie chciało. Ugotowałam tylko zupę pieczarkową a potem cały dzień gniłam w łóżeczku.
U mnie może nikt tak w prost na brzuch nie patrzy ale za to wczoraj przyjechał kurier z listem z sądu no i jak zeszłam do niego (miałam bluzkę na ramiączkach i meeega dekolt) to pytam się czy dowodzik przynieść bo kiedyś musiałam a kurier zapatrzony w dekolt mówi " nie no dowód na pełnoletność to ja mam przed oczami!"
Ha ha
Nawet nie pomyślałam żeby się zakryć jak do niego wychodziłam
Co do piersi to zawsze nosiłam 70C - 75B. W pierwszej ciąży na końcówce nosiłam już 80 g-h a po porodzie to chyba nie było już takiej rozmiarówki
A teraz już mam 70 F - 75 E, a to dopiero 4 miesiąc. Pasuje na mnie większość staników z poprzedniej ciąży które nosiłam w 7-8 miesiącu

Mój P jest wniebowzięty
Agnesia ja już dłuższy czas czuje maleństwo, oczywiście nie są to jakieś mega kopniaki tylko takie smyrnięcia, delikatne pukanie. Na początku myślałam że mi się wydaje ale teraz czuję to coraz częściej, a szczególnie jak położę się i zwinę w kłębek. Czasem tez jak siedzę zgarbiona a spodnie wpijają mi się w podbrzusze to na tej wysokości maleństwo jest odczuwalne. Ale mam łożysko na tylnej ścianie i na szyjce więc pewnie dzięki temu
Matik ja z córcią miałam piłęczkę i wszyscy mówili że chłopak

a teraz jest bardziej rozlany.
Miłego święta
