Asiula no właśnie ja też latam sprawdzać co chwilę od rana czy tam jakiegoś śluzu/czopa nie ma:/ Staram się nie wariować za bardzo, bo dziś wieczorem mam na szczęście planową wizytę to się dowiem co i jak tam wygląda, a póki co z kanapy nie schodzę... Skurcze mnie łapią jak więcej pochodzę póki co... chciałabym dotrzymać choć do końca kwietnia/początku maja
zobaczymy co nam z tego wyjdzie. Póki co idę przygotować masę papierową, by była gotowa na jutro no i naszkicować krasnala...