reklama

Maj 2015

Cześć Margo!
Cieszę się, że jesteśmy już dwie :D . Jako, ze jesteś już w tej kwestii doświadczona zadam kilka pytań - czy pokazywałaś synkowi wcześniej przedszkole czy po prostu 1 września go tam zaprowadziłaś po raz pierwszy? Czy długo płakał (jeśli w ogóle) przy rozstawaniu się z tobą? No i w ogóle czy jakoś specjalnie przygotowywałaś malucha?
pozdrawiam serdecznie
mela

Na ciemieniuszke polecam krem Z serii Oilan baby ...u mojego malca po 3 aplikacjach ani śladu, a miał juz dość brzydką, bo oliwka prawie nic nie skutkowała...
 
reklama
Maja86 tylko że mnie korci żeby jechać nad wodę i do niej wskoczyć :) Trochę czuje się uwięziona mając dziecko, ciężko mi sie przyzwyczaić do nowej sytuacji że nie mogę wyjsć tam gdzie chce i kiedy chce ehh... :/ najgorsze jest to że jak moja mała się rozwyje to nikt nie umie jej uspokoić, jak ja ją wezmę na ręce to odrazu cisza i płacz przechodzi. Boję się trochę wyjść na dłużej z domu bo jak zacznie tak wyć i nie przestanie przez pare godzin to wole nie myśleć. Niby nikt od płaczu jeszcze nie umarł, ale wiem ze wydziela sie kortyzol hormon stresu. Macie jakieś rady? :)
 
:) ImageUploadedByForum BabyBoom1436049724.643238.jpg
 

Załączniki

  • ImageUploadedByForum BabyBoom1436049724.643238.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1436049724.643238.jpg
    30 KB · Wyświetleń: 90
Lafragola mysle ze wlasnie powinnas zaczac wychodzic z domu... Jak mala zobaczy ze jednak nie wezmiesz jej na rece to w koncu sie uspokoi i przestanie tak terroryzowac.

Jesli chodzi o ciemieniuche to. nie pomoge bo maly jej nie ma

Smerfetka spanie od 19 do 4 bez przerwy to juz wyczyn ;) a ja myslalam ze moj dlugo w nocy spi ;)

Amazonka ja czapke zakladam jak jest naprawde chlodno albo wieje zimny wiatr. A jak ktos - czytaj mama, tesciowa - mowi ze zdziwieniem ze jak ja go bez czapki zabralam to ucinam tylko slowami "jest cieplo" i zmieniam temat...:)

Maja u nas w upal nie bylo najgorzej tylko potowki sie pojawily:( tez chcialam isc nad wode - mieszkam prawie ze nad jeziorem ale sie balam i jednak odpuscilam:(

A to Kacper :)
 
ja tez walcze. odpazeniami, ranki na pupce i tez wietrze i smaruje ale wlasciwie najbardziej pomaga maka ziemniaczana i zostawilam pampersy, trzymam teraz malego w tetrowych.

dziewczyny ja tez nie mam czasu na nic :/ taka piekna pogoda chcialoby sie lezec plackiem a niestety walcze z anemia, miesiac po porodzie a nadal czuje sie barszo oslabiona i nawet jesli pozwole sobie wyjsc na spacer z malym to po 15 minutach nie mam juz sily stac na nogach.. a tu ci kaza lezec i odpoczywac, a nie ma nawet jak, prZy tych upalach maly jest marudny bardzo.

ja mam 25 lat.
i podsylam fotke Nicolasa :-) ImageUploadedByForum BabyBoom1436132689.299441.jpg
 

Załączniki

  • ImageUploadedByForum BabyBoom1436132689.299441.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1436132689.299441.jpg
    26,1 KB · Wyświetleń: 94
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry