My mierzymy temp. Maciu w pupce i w instrukcji termometru jest napisane ze trzeba odjąc 0.5 stopnia. I zawsze w normie mamy 36.8. Raz po ostatnim szczepieniu było 37.4 daliśmy wtedy nurofen w czopkach i Maciu dostał biegunki w nocy jak zadzwoniłam do przychodni rano to pediatra powiedział ze to nie od tego-ze pewnie coś zjadłam (kolejna sie wielce znająca - przyjaciółki malec tez nie od tego wymiotował jak kot-słów brak do tych lekarzy)
Wczoraj bylismy z naszą Maciejką w przychodni poniewaz martwiło mnie oddawanie moczu-zawsze postekiwał (chociaz nie za kazdym razem) a ostatnio to nawet budził sie z płaczem no i rano pobralismy mocz i tesciowa zaniosła do analizy(do czegos czasem sie przydaje) popołudniu pojechalismy z naszym aniołkiem i wszystko ok, ale skorzystaam z okazji i zważylismy go (6.200-ma 3miesiące i 20dni) i dokładnie pani doktor go zbadała(tamte poprzednie lakarki nigdy go tak dokadnie nie wybadały). Obejrzała siusiaka, wymacała czy przepukliny nie ma, jąderka obejrzała, głowke sprawdziła, gardelko, nosek, osłuchała i nawet pytała sie czy sie poci wogole czy przy jedzeniu-co nigdy nie usłyszałam takiego pytania. Oczywiście ze sie Maciu strasznie poci przy jedzeniu-wiec nakazała podawać mu przez 2 tygodnie 2 kapsułki wit D3-a nie tak normalnie 1. I odstawic wit C (zaleciła ta wczesniejsza pediatra bo miał przy tamtym badaniu lekki katarek to zeby go uodpornic) i za 2 tyg sie pokazac to analize krwi zrobimy.
Jestem baardzo zadowolona z tej pediatry bo w koncu wszystko wiem;-) o moim synku:-)