dronka83 - ja myłam małego tylko w Oilatum. Jesli dziecko nie ma problemów ze skórą to najlepiej niczym nie smarować po kąpieli.
Kup sobie bephanten do smarowania pupci (z różowym paskiem).
A główka - to zalezy czy dziecko bedzie miało dużo włosków czy nie. Ale to i tak raz na tydzień wtedy wystarczy umyć. Oliwka sie przydaje jak ma ciemieniuchy dużo. To można okłady z tego robić przed kąpielą na główkę, a później główkę umyc
Co do ceny Oilatum, to nie jest aż tak drogi, bo na bardzo długo starcza (ja mam przynajmniej takie wrażenie). Są jeszcze podobne kosmetyki, które można śmiało brac zamiast tego: Balneu, Emoilum... Ale i tak w praniu wyjdzie czy dziecku będzie służyć.
Co do Nivea - my mamy szampon i jest dla małego ok, ale słysząłm że lubi podrażniac. Ale najbardziej narzekaja mamy na jonsons (nie wiem jak się to pisze

). Podobno bardzo często uczula. No a jak nie uczula, to tez można go używac

.
Ja na początek kupiła bym tylko płyn do kąpieli lub mydełko samo.
Mpoze inne dziewczyny jeszcze coś podpowiedzą
Aha. Jeszcze kupić możesz waciki i sól fizjologiczną do przemywania oczek (ale to można też zwykłą wodą robić - przegotowaną). Coś do pępuszka - szkoły sa różne. Ja korzystałam z gazików nasączonych LEKO. Byłam zadowolona. Inni wolą spirytus i rzcieńczyć i myć wacikami...
Ja poduszki też nie bedę używac dla maleństwa i nie używałam dla Filipa. Teraz ma 2 latka i od niedawna ma taką płaściuteńką, chyba dla zasady że jest...
Kołderkę mam po Filipie, ale też długo polezy i poczeka, bo najpierw rożki, później kocyki lub pieluszki