Yawla ja mialam mierzoną miednicę w szpitalu, bo szerokość bioder a miednicy to ciut inne rzeczy, Dziewczyny mają rację.
Haniu jak mówią, by pójść do szpitala to się idzie. Choć ja za każdym razem prawie ze łzami w oczach szłam na sale, bo mnie się wydawało, że przecież nic mi nie jest i tylko niepotrzebnie będę im łóżko zajmowała. No ale za każdym razem to tylko mnie sie tak wydawało

Poobserwują, zobaczą co i jak z Maluszkiem...a i Ty wtedy będziesz spokojniejsza a Twój spokój udzieli się Maluchowi. To głowa do góry, w końcu to dla Waszego dobra!!!
Ulagor86 normalne jest, że po Fenoterolu trzepie się serduszko, lekarz powinien dać do niego np. Isoptin właśnie dla uspokojenia serducha. A dawka musi być proporcjonalna do Fenoterolu, bo jeśli będzie dużo mniej to i tak serducho będzie się trzepotało. Poza tym odpręzać się i głęboko oddychać, mnie to też pomagało:-)
A ja dziś po wizycie kontrolnej u gina. Szyjka już skrócona, czego się spodziewałam po odstawieniu wszystkich leków,ale zamknięta, brzuchol opuszczony, główka Maluszka już poniżej spojenia łonowego..dlatego chodzę jak kaczka;-), skurcze z lekka bolesne są...zatem, zdaniem gina, nie dotrwamy do terminu porodu, ale i tak jestem dumna z naszego Malca, że udalo Nam się wszystko przeciągnąć o prawie 2 miesiące, uffff.... Teraz ciąża jest już dojrzała i mogę rodzić....jeno chyba trochę się boję

No to czekamy na Synka, bo w tej kwestii też się nic nie zmieniło, sprawdziliśmy :-):-)
Buziaki!!!!!