pbg
mama Zuzanki ;)
chyba zaraziłam się od was tą dziwaczną grypą
:-( cały dzień nieprzytomna w łóżku z temp 38st spędziłam, głos mam jak po koncercie rockowym, głowa pęka... - jutro idę do gina to zachaczę o rodzinego, bo z moim uczuleniem na paracetamol, a już w ogóle teraz to nie wiem czym się poza herbatą z malinami ratować ... :-(
a co do mierzenia miednicy to moja położna mówi, że to standardowa ocena rodzącej na porodówce
:-( cały dzień nieprzytomna w łóżku z temp 38st spędziłam, głos mam jak po koncercie rockowym, głowa pęka... - jutro idę do gina to zachaczę o rodzinego, bo z moim uczuleniem na paracetamol, a już w ogóle teraz to nie wiem czym się poza herbatą z malinami ratować ... :-(a co do mierzenia miednicy to moja położna mówi, że to standardowa ocena rodzącej na porodówce
Przynajmniej wiesz, że dzidzia już w drodze i że chce wyjść! A mojej niuni za dobrze w brzuchu!
Bo w każdej chwili może się coś zacząć.




