reklama

Mama u lekarza

antar jak karmisz często to normalne. Mój też kupuje całe zgrzewki i wyzywa ,że z torbami go puszczę ale gdyby wiedział ile piję jeszcze przegotowanej to chyba by mi zamkną kurek od wody.
 
reklama
Dziewczyny - jestem wściekła!
Za dwa dni będę dokładnie miesiąc po porodzie i wiecie co?
9 miesięcy i pokonałam rostępy. Ciąża nie była dla mnie groźna.
Dzisiaj jak się ubierałam to prawie zawału dostałam! Cały dół brzucha pod pępkiem w rozstępach. Szlag mnie trafi!!! Na domiar złego - przypuszczam, że sama jestem sobie winna. Całą ciążę smarowałam się kremem p. rozstępom. Do tej pory też. Wczoraj po mojej kąpieli Milka tak krzyczała, że wybiegłam do niej nakarmić ją i nie posmarowałam się. A dzisiaj rano było już za późno!

Antar - ja piję dużo. Znacznie więcej niż przed ciążą, ale chyba nie więcej niż w czasie ciąży. Ale zastanawiam się, czy u ciebie potrzeba picia nie będzie związana z Twoją nieograniczoną laktacją. Zosia z Ciebie wyciąga płyny a ty jeszcze jesteś uzależniona od laktatora. Pożegnaj się z kolegą to zmniejszy Ci się zapotrzebowanie na wodę. ;-):tak:
 
Antar, 7l to ja nawet na kacu nie wypiłam:szok::-D Ja piję podobnie jak Larka.
Ardzesh, no co Ty prze jedną noc rozstępy się Tobie zrobiły. Ja niestety też mam takie, alu u mnie pod koniec ciąży się pojawiły:wściekła/y:
 
ardzesh o kurde ;/
ja to za to mam CAŁĄ lewą pierś w rozstępach bordowych - jeden przy drugim. Podejrzewam, że na prawej nie ma dlatego, bo od zawsze była większa o rozmiar od lewej i rozstępów na niej dostałam jak miałam 15 lat i teraz są już takie jasne, że widać je tylko pod światło.
O dekoldach na jakiś czas mogę zapomnieć.
 
A ja mam pytanie z innej beczki do dziewczyn karmiących.
Czy nie wydaje wam się , że macie mało pokarmu niekiedy? W nocy moje piersi robią się jak balony a w dzień są to mięciutkie poduszeczki. Mleko po naciśnięciu leci... ale tak jakoś się martwię , że znowu mi pokarm zaniknie samoistnie.
mam dokladnie tak samo... wczoraj juz myslalam ze Maciek sie nie najada, bo wysysa ze mnie wszystko i nadal plakal i chcial jesc co godzine :zawstydzona/y: a w nocy nie ma problemu bo jak synek sie budzi co 4-5 godzin to sie jedzenie nagromadzi i niezle tryska ze sie az dławi... wierze w to ze sie wszystko unormuje w najblizszym czasie.
Pije herbatke wspomagajaca laktacje w ciagu dnia i zauwazylam ze jest nieco wiecej mleczka ;-)
 
ewka75 ;-) nawal pokarmu powinien szybko minac ;-) tego ci zycze

antar ja synowi daje butelke z moim mlekiem (a wlasciwie to moja mama go tak karmi jak gdzies wychodze) na szczescie nie mamy z tym problemu, choc rodzina mnie straszy ze jak bede mu dawac butle to sie odzwyczai od piersi :baffled:
Pic mi sie chce ale nie az tyle ;-) chyba ze 2 litry mi wystarcza, nie sprawadzam tego, ale za to do lazienki czesto latam na siku, wiec chyba wody mi nie brakuje w organizmie

ardzesh ale przez noc to nie mozliwe ;-) moze bardziej widoczne byly bo nie mialas skury nawilzonej . tez mam jakies wokol pępka, ale nie przejmuje sie nimi bo trzeb asie dobrze przyjzec z blizka zeby je zobaczyc. A ty juz kąpiel birzesz? Az ci zazdroszcze :-p sama o niej marze, ale slyszalam ze w pologu to ponoc tylko prysznic mozna :confused:
 
reklama
ardzesh ale przez noc to nie mozliwe ;-)
Zapisz mnie do rekordów Guinessa :-p Wiem, że nie miałam i nagle mam. Jedna noc wystarczy!
A ty juz kąpiel birzesz? Az ci zazdroszcze :-p sama o niej marze, ale slyszalam ze w pologu to ponoc tylko prysznic mozna :confused:
I tu zgrzeszyłam. :zawstydzona/y: Ciągle brałam prysznic. Ale niektóre z Was mają możliwość wyjścia na zakupy, do znajomych itp. A ja nie miałam do tej pory nic relaksującego więc pierwszy raz pozwoliłam sobie na kąpiel. Pokarało mnie :baffled::crazy::-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry