reklama

Mama u lekarza

To prawda, czasem z góry mówią że połóg będzie trwał 8 tygodni na wszelki wypadek, ja tak miałam miec, ale gin powiedział po 7 że niby ok. Ale z przytulankami dalej cieniutkom, unikam tego jak mogę , bo boli wciąż i to po prostu sprawia mi zero przyjemności a masę dyskomfortu. A poza tym ochoty wogóle nie mam, z piersi od razu mleko mi leci itd. I mam wrażenie że zaraz mi coś tam peknie...brrr.
Pamiętam że jak w drugim trymestrze chodziłam jak opetana seksem to akurat lekarz mi zabronił i nie mogłam ani razu i tylko myslałam jak sobie odrobimy po połogu i guzik:-D
 
reklama
Tez mielismy abstynencje od drugiego trymestru - ktora lekarz zniósł na tydzien przed porodem :rofl2: to troszke poindukowalismy i Maciek urodzil sie wczesniej...

Ochoty na razie duzej nie mam ale to przez zmeczenie :-p No i jak mam wolna chwile ktora moglabym poswiecic na przytulanki to maz w pracy :baffled:

Antar a rozmawialiscie o waszych odczuciach? Bo on w koncu wyczuje ze go unikasz a to nie wrozy dobrze dla zwiazku
 
A u mnie ten polog jakiś dziwny. Krwawienie i plamienie nawet skończylo mi się w 5 tyg , minąl 6 tydzień a ja czulam tak jakby bol owulacyjny i w ubieglą sobotę pojawila się krew , zdziwilam się ale pomyślalam że to miesiączka , no i nie wiem co o tym myśleć bo ta krew raz jest a raz nie ma i nie wiem czy to taka pierwsza nietypowa miesiączka czy coś innego . Nic mnie nie boli , ale jak na zlość moj gin wyjechal i muszę poczekać aż wruci . Co to może być ?
 
Nathalie u Ciebie to nie może byc okres bo przecież karmisz piersią.
Kasikk a u Ciebie to chyba i tak szybko się ta miesiączka po porodzie pojawiła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry