reklama

Mama u lekarza

reklama
Kurcze ja też robię uniki przed mężem, libido miałam jak zawsze a ostatnio od jakiś dwóch miesięcy unikam przytulania ja ognia. Ja rodziłam SN i odczucia mam dwa razy mocniejsze niźż przed porodem choć też dużo luzu:eek:Mąż się musi bardzo postarać abyśmy nie musieli żelu używać.
Jestem chora, 39 stopni i objawy grypy. Mam nadzieje że się Zosia nie zarazi. Oczwyiście nic nie biorę bo karmię ale dzisiaj idę do lekarza.
 
Antar- trzymaj sie moja droga, oby Zosieńka nic nie podłapała. Goń do lekarza , no zaczyna się....
durzo zdrówka dla Was wszystkich mamuśki, tylko nie chorujcie:-):-):-)
 
Byłam z Zosią u pediatry bo od kilku zakatarzona chodziła no i dobrze że poszłam, bo zaczęło się wylęgać zapalenie oskrzeli. Przy okazji zbadała mnie no i zapalenie zatok i węzłów chłonnych. Ale świństwo nam się przypałętało:wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry