• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Witam wszystkie nowe staraczki.
Nie było mnie tu jeden dzień a już tyle nowych postów Ja nadal się "bawię" w bladą kreskę Nie pisałam wczoraj bo trochę nie wiem czy byłam bardziej już zrezygnowana czy załamana!!:-( Postanowiłam wyluzować bo czułam, że przekraczam granicę zdrowego myślenia o fasolce Zrobię testy za jakiś czas jak okres nie przyjdzie będzie co ma być
 
reklama
hej babeczki mam pytanko do Was czy wiecie w ktory dzien plodny jest najwieksze szanse na zafasolkowanie??Bo na necie znalazlam jakis kalendarz dni plodnych co oblicza na postawie pierwszego dnia okresu kiedy te dni wypadaja i wyszlo mi ze od 13do 21 stycznia mam dni plodne i nie wiem czy musimy z mezem pracowac co noc czy lepiej zebrac sily na jakas okreslona noc w tym cyklu:-):-):-)czekam na odpowiedz i pozdrawiam aha czy sa juz jakies nowe mamusie zafasolkowane??:-):-):-):-D:-D:-D
 
Hej ja też się nad tym zastanawiam :confused:. W zeszłym miesiącu staraliśmy się co 2 dzień i nic z tego nie wyszło, a synek to nam wskoczył po dłuższym niewidzeniu (ja byłam wtedy na wyjeździe z pracy).
W sumie stwierdziłam, że w tym miesiącu się nie nastawiam na dzidzię, po pierwsze czeka mnie egzamin doktorski i mam sporo pracy.
Dlatego nie próbuję nadążać za wątkiem, bo nie bardzo mam czas.
 
hej babeczki mam pytanko do Was czy wiecie w ktory dzien plodny jest najwieksze szanse na zafasolkowanie??Bo na necie znalazlam jakis kalendarz dni plodnych co oblicza na postawie pierwszego dnia okresu kiedy te dni wypadaja i wyszlo mi ze od 13do 21 stycznia mam dni plodne i nie wiem czy musimy z mezem pracowac co noc czy lepiej zebrac sily na jakas okreslona noc w tym cyklu:-):-):-)czekam na odpowiedz i pozdrawiam aha czy sa juz jakies nowe mamusie zafasolkowane??:-):-):-):-D:-D:-D

Dziewczynki,

Z tym jest naprawde roznie :)pisalam juz o tym, fakt ze ktos sie staral co 2 dzien w dni plodne nie swiadczy ze zle bo nie zaszedl bo to nie takie proste i to nie chodzi o to ze sie nie trafilo :)....Sa pary ze w okresie plodnym codziennie...ja znowu slyszalam ze powinno sie co 2 dzien bo codziennie sie oslabia plemniczki...Na kalendarze z netu nie ma co patrzec...Najlepiej prowadzic pare mc kalendarzyk by wyczaic kiedy jest owu ... ja po 4-6 mc mniej wiecej znalam juz swoj organizm kiedy owu (13-16 dc) co potwierdziala temka, sluz (szczyt sluzu byl w dniu owu i wtedy byl lekki spadek temki na 36,5 zazwyczaj + bol jajnika = OWU) i bol okoloowulacyjny i wtedy jakies 3 dni przed zaczynalismy (jak byla okazja a byla b. zadko wiec czasem na 3 dni przed sie konczylo)...Bo podobno najlepiej 3 dni przed a dla bezpieczenstwa (jakby sie przesunela) nawet 4-5 przed owu i dwa dni po owu dla bezpieczenstwa...Choc wg wykresu ff gdzie mialam tempki pokazywal ze najwieksze szanse na ciaze sa w kolejnosci; dwa dni, dzien przed owu i w owu :-) ale to wszystko teeeeoria i tak dziewczyny ktore sie staraja stosuja czesto...Do tych dni sie nie kochaja by wzmocnic plemniczki czyli wstrzemiezliowosc....A i mimo tych technik wiele par mc w mc nie zachodzi bo albo sa inne problemy albo cos sie nie zgralo a musi sie zgrac wszystko by byl dzidzius nie tylko przytulanko w owu bo wiele kobiet jest zdziwionych kiedy przytulaly sie w owu a tu @ i pytanie "dlaczego" wiecie ile razy trafiaja prosto w owu i nic....Jak bylam u gina to mowie ze owu mam .... a on "skad wiem ze mam jak nie robilam monitoringu ze sama temka sluz i bol to malo a owu wogole moze nie byc" tak miala moja kumpela po roku sie dowiedziala ze nie ma owu i od tego trzeba zaczac :) wiec to wszystko jest nazbyt czasem skomplikowane ale jak zaczyna sie za duzo myslec to dziala odwrotnie ja czasem wychodzilam z siebie wszystko sie zgadzalo, gralo i NIC....A ja zaszlam w mc ze bylo tylko jedno przytulanko, co sie okazalo potem w owu chyba i wystarczylo...a moze taka wstrzemiezliwosc przymuszona bo maz wyjechal zadzialala a moze to ze byl to spontan i z przyjemnosci a moze dlatego ze sobie odposcilam przez prace :)...Dziecko to cud nie da sie wyliczyc, wykalkulowac nawet jak sie trafi w dni plodne...Tez stosowalam kalendarzyki z netu i co z tego i codziennie bylo w dni plodne i co 2 dzien i przed i po ....
 
Hej
Ciężka noc za nami. Wstawała do małego 15 razy. Twardo zasnął dopiero o 6 nad ranem. Ledwo siedze. Uciekam bo wszystko mi sie zezuję. Zajrzę wieczorem buziaki.
 
kroptusia dziekuje za podpowiedz;)
syneczki2 a ty jeszcze @ nie dostalas? jejciu. caly czas jestem z tobą :) chetnie bym sie z tobą podzieliła cyklem gdyby można było;)
buzka wielka dla wszystkich
mało ostatnio mnie na forum sorki ale mam robote

pozdrawiam mocno
 
No kurcze nie dziś jest 46 dzień i mam już serdecznie dość.No ile można :confused::eek::dry: Zwariuje zaraz a na odatek nic nie czuje żeby się zbliżałą. Trzy tgodnie mnie bolał brzuch, przed tygodniem przestał i nic kompletnie nic nie czuję teraz. Jakiejś nerwicy się nabawie. :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
kinga ide ide ale dopiero mam wizyte 2 lutego niestety nie dało rady szybciej. To lekarz który prowadził moje dwie ciąże i wcześniej też. Jakoś nie mogę się zebrać i iść do innego zresztą ten mój jest taaaki przystojny :-D a nie idzie kupić czegoś bez recepty na wywołanie? hmmm głupie pytanie przypuszczam że nie ale może sie myle?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry