• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Hej hej Maggie:-) Dobry mam dziś dzień:-)Widzę że i Tobie dziś się zdarzają rzeczy magiczne:blink:Byłam sobie w bibliotece wyporzyczyłam trochę książeczek o pozytywnym myśleniu-podobno może zdziałać cuda:blink:już trochę poczytałam- w skrócie myśl pozytywnie, jasno precyzuj czego chcesz,bądź pewna że w 100% na to zasługujesz i nie dopuszczaj do siebie absolutnie żadnych wątpliwości i czarnych myśli:blink:a dostaniesz to o czym marzysz szybciej niż się spodziewasz:-)
Tak sobie myślę że może za bardzo żyłam pod presją i w nerwach-bo wszyscy naokoło wypytują kiedy dzidzia itd a przecież ja chcę dziecko nie dlatego że babcia czy ciocia sobie tego życzą tylko dlatego że bardzo się kochamy z moim lubym i chcemy to miłość zmaterializować i pomnożyć żeby była radością dla nas i reszty świata:tak:

 
reklama
Hej hej Maggie:-) Dobry mam dziś dzień:-)Widzę że i Tobie dziś się zdarzają rzeczy magiczne:blink:Byłam sobie w bibliotece wyporzyczyłam trochę książeczek o pozytywnym myśleniu-podobno może zdziałać cuda:blink:już trochę poczytałam- w skrócie myśl pozytywnie, jasno precyzuj czego chcesz,bądź pewna że w 100% na to zasługujesz i nie dopuszczaj do siebie absolutnie żadnych wątpliwości i czarnych myśli:blink:a dostaniesz to o czym marzysz szybciej niż się spodziewasz:-)
Tak sobie myślę że może za bardzo żyłam pod presją i w nerwach-bo wszyscy naokoło wypytują kiedy dzidzia itd a przecież ja chcę dziecko nie dlatego że babcia czy ciocia sobie tego życzą tylko dlatego że bardzo się kochamy z moim lubym i chcemy to miłość zmaterializować i pomnożyć żeby była radością dla nas i reszty świata:tak:
Aniu - zdarzają mi się bardzo często bo ja Czarownicą jestem :tak::-) Kiedys też słyszałam o pozytywnym myśleniu i starałam się stosować ale że z natury jestem realistką to ciężko mi to idzie. :-) Ale się staram.
Pięknie napisane o tym zmaterializowaniu miłości i mnożeniu jej - tak trzymaj - ja też tak myślę. :tak::-)
 
Cisza............... chyba wszystkie poszły się przytulać więc nic tu po mnie: dag17.gif
 
Ja też jestem.
Coraz bardziej wciągam się w forum, choć nie wiem czy mi to wyjdzie na dobre.
Moja ginekolożka zabroniła mi myśleć o ciąży żebym się nie blokowała.
I chyba ma rację.
Choć dziś od koleżanki słyszałam, że ona jest dobra tylko do wypisywania recept.

A poza tym ciągle skąpo plamię, a @ nie ma. I żadnych objawów.
 
Ja zdaje się jestem jednym z nich.
Za bardzo się wyedukowałam o zachodzeniu w ciążę objawach itp. Nie jestem w stanie o tym nie myśleć. Teraz się nakręciłam, że może zaskoczyłam i co . . . zamiast @ jakieś dziwne plamienia mam :-(
 
Ja też tak miałam,za dużo myślałam.Już po miesiącu starań mówiłam do męża że trzeba będzie iśćdo lekarza się przebadać.Ale potem sobie odpuściłam i tak szczerze to jak zaszłam w ciąże to nie wiedziałam o tym i nie wierzyłam. Nie nakręcaj się a będzie dobrze,życze Ci tego z całego serca i wszystkim dziewczynom które czekają na swoją Fasolke :)
 
reklama
Dziewczyny ale jak tu się nie nakręcać skoro codziennie siedzimy na tym forum :-) Ale tak poważnie to myślę, że łatwiej jest nie myśleć o bobasku i ciąży kiedy się ma pracę i inne zajęcia w ciągu dnia. Ja np. bardzo sobie cenię moje trzy psiapsiułeczki, które wspierają mnie od samego początku i jak tylko mogą to skutecznie poddają inne tematy do rozmów. Nie pracujemy już razem ale widujemy się bardzo często i wiem, że mogę na nich polegać. ;-) Życzę Wam takich przyjaciółek, dużo innych zajęć i "niespodziewanej" ciąży;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry