reklama

Mamuśki wracają do pracy

reklama
Do wszystkiego się można przyzwyczaic. Pracowałam na stanowisku zgodnym z moim zawodem i kwalifikacjami (jestem ekonomistką, analitykiem) a teraz mam wprowadzac dane do bazy. Praca jak na kasie w Biedronce. buuuuu
 
No to rzeczywiście nie dziwię Ci się, Ewamat, że źle się z tym czujesz :no:
Ale może z czasem będzie szansa na powrót na stare stanowisko :confused:
Czasem niestety tak bywa, że po wychowawczym rzucają na jakieś beznadziejne stanowisko, to ryzyko każdej z nas :-(
 
Niestety myślę, ze to było posuniecie celowe i nie będę miała szansy na powrót. Obawiam sie też, że zostałam przyjęta dlatego, ze ustawa mi to gwarantuje, ale boję sie, że mogą to stanowisko zlikwidowac i w ogóle zostanę na lodzie.
No ale wystarczy spojrzec na Maję i wiem, ze było warto.
 
Ewamat ja Cie doskonale rozumiem i współczuje. Mam tak samo-dlatego nie wracam do pracy.Niby nikt mnie nie wyrzucił ale nie mam po co wracac, bo nie spieszy mi sie do upodlającej degradacji(po 8 latach harówy!!!!!).Nawet nie chce mi sie o tym pisac:zawstydzona/y::-(ale u mnie w pracy ciaza ,mowiąc delikatnie, bardzo niemiło wszystkich zaskoczyła.
Dlatego mam taki plan zeby zaczac szukac nowej pracy, bo jesli mam zaczynac od zera to przynajmniej w nowym otoczeniu.Ale nawet przez moment nie załowałam decyzji:-)
 
Firma w której pracuję dostała dziś tytuł "Firma przyjazna Rodzicom" i właśnie 15 minut temu dowiedziałam się, że zaraz będzie tu telewizja i chcą ze mną zrobić wywiad, bo to ja ich zgłosiłam :szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry