• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

Kasiun-pewnie,że to nie problem-ino muszę poczekać na powrót J z pracy,bo on ma wszystko w fonie:)Jakby co to Freda mozemy odsprzedac-oswojony ze smycza i ludzmi...nie gryzie-nawet dzieci
Tichonek+ale z cIEbie dobra zoncia...obyscie kupili wszystkie ksiazki od razu
 
reklama
:-)Witam

Czesc Mamuski,
Agusiek mam nadzieje, ze syrop wystarczy Twojemu Synkowi i nie bedzie potrzebny antybiotyk. Te cholerne chorobska!!!Daj znac jak tam Twoj Chlopczyk sie czuje. Tez jestem pod wrazeniem, ze dostalalas syrop jakis. To byl Irlandzki lekarz??
Dzieki za pamiec Kasiun i chce Ci powiedziec ze bardzo mi przykro, ze nie moglysmy sie wczoraj spotkac, no ale mam nadzieje ze nadrobimy:-)jesli bedziesz sie do larci wybierac to ja po drodze jestem, wiec zapraszam na kawoska;-)
Co do mojego malego to dzis w nocy tak kaszlal ze jak zaczal to nie mogl skonczyc, raz nawet zwymiotowal:-( tez sie przez to nie wyspalam. A chodze do irlandzkiej doktorki;-)fakt bylam w szoku ze dala mi syrop, ale on jest taki jakby ulatwiajacy oddychanie, polecany dla astmatykow, nie jest jakis typowo wykrztusny, no ale podaje go i zobaczymy;-)

Witam:-)

Ale przynajmniej humor mam z powodu jednego:tak:... Idę dziś w końcu testować Shellac w pracy! Czkaliśmy prawie dwa miesiące:baffled: i w końcu jest.. I już mamy zapisów tyle... W końcu coś zacznie się kręcić ;-)

Noc ciężka.... Po 5 razach przestałam liczyć ile wstawałam:baffled:..Poza tym coś mi się mała dusi... Jak zacznie kasłać to i 5 minut bez przerwy kaszle kaszle i kaszle...I strasznie jej rzęzi....

Powodzenia z shellaciem;-)daj znac jak poszlo i czy klientki zadowolone? Ale do niego chyba trzeba miec ładne swoje paznokcie, bo inaczej efekt marny:sorry:

Uwierz kochana z dzieciem mam to samo takze wspolczuje;-) straszny ten kaszlel, chodze wkolko do lozeczka i patrze czy oddycha czy sie przypadkiem nie zakrztusil:eek::baffled:no ale ja to panikara jestem:rofl2:

Udanego dnia zycze
 
Wpadam na momencik, dopiero do domu dotarlysmy, teraz trzeba sie za jakis obiad wziasc :-) Moze i ciacho jakies upiec, a czemu nie :-) AUta sie wtedy w nocy palily, sa slady na ziemi i to blisko mnie, masaka.

agusiek zdrowka dla Nikosia, mam nadzieje, ze do zobaczenia jutro :-)

kasiun zapraszam, jak bedziesz sie wybierac do Galway, to daj znac. Narazie mam na wtorek tylko plany.
 
witam serdecznie na irlandzkiej ziemi :-)

o mamo- prosiłam Was zebyście "czochrały" często a nie się tu udzielały:confused2: przeciez nie sposób nawet przebrnąc przez to . No chyba,ze kolejne 12 dni nie napisąłabym nic tylko nadrabiala czytanie.
Po "przeleceniu" tych 1000 stron:-D gratuluję ogromnie Gastone ;-) sliczne maleństwa- wszytskiego dobrego dla Was.

Jakies nowe zwierzaki widze ... i kolejne chętne na dzieciątko :eek::-D super- 3mam kciuki

Tichonku kochana :* dzięki za pamięc i za powiatnie :-p patrzylam na suwak Twój i .. nic nie wyczytałam- ale next m-c moze bedzzie tym własciwym ;-)

A co do netu na moim zadupiu to se wyobraz ze śmiało bym znalazła :happy: tyle,ze z czasem gorzej. ;-)
Lubiczanko normalnie szacun- 3D , J, i jeszcze pies + fretka czy co to tam jest:confused2: szok- o rybkach i papuzkach nie wspomnę :-D

Po tych dniach w PL teraz będe dochodziła do siebie przez kolejne 3 tutaj. Bylo super... dni wypełnione po same brzegi - do tego stopnia, ze wieczorami człek nie miał siły na nic- doslownie:baffled: No moze jakies tam pare razy bylo inaczej:-D

Teraz trza wrocić do rzeczywistosci :confused2: zaraz szkoła ale pozniej juz tylko odliczanie dni do upragnionego urlopu ;-)

Jak otworzyłam dni mieszkania to nie mogłam się przebić przez stos poczty :eek: w tym 1000-ce reklam:confused2: no i ponaglenie o TV licence:sorry: ehh..

Dziewczynki moje drogie- na ten czas ide sie połozyc troszkę- 2 prania juz dawno zrobione a gdzie reszta:eek: suszyc nie mam juz miejsca. Niki odsypia,ale musze isc ją obudzic, bo wieczorem moze byc problem z zasnieciem. Martyska od rana na dworze:-D

no to tymczasem :*
 
Margaritta welcome back

M z małą na spacerze, zakupy przy okazji zrobią, nasprzątałam się jak głupia, ale nic, dzisiaj to tak na picuś glancuś:-):rofl2:. Teraz nałożyłam sobie maseczkę:happy::rofl2: i podczytuję, co tam u Was. Jutro mamy plan pojechać do Botanika i jakieś muzeum zobaczyć, ale które to jeszcze nie wiem, chłopaki chcieli do tego Natural History Museum lub do Guinnesa, zobaczymy jak wyjdzie. Bo dzisiaj piękna pogoda a jutro może być gorzej, oby nie.
 
reklama
Ale się objadłam:zawstydzona/y:
Mąż znów kilogramy zrzuca na tenisie a ja się tak nawpychałam:sorry:No,ale on jak wróci to też się zapcha:tak::-D
U nas pięknie,normalnie powrót lata:tak:
Nachodziliśmy się trochę po sklepach,ale książki kupiliśmy za jednym zamachem:tak:Nogi mnie bolą jak jasna cholera:sorry:
Margaritto moja droga


Na suwaczku bez zmian ponieważ nie było szans w tym cyklu:no:Owulacja nie przyszła:sorry:Ale nie spoczniemy nim poczniemy:tak::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry