witam serdecznie na irlandzkiej ziemi :-)
o mamo- prosiłam Was zebyście "czochrały" często a nie się tu udzielały

przeciez nie sposób nawet przebrnąc przez to . No chyba,ze kolejne 12 dni nie napisąłabym nic tylko nadrabiala czytanie.
Po "przeleceniu" tych 1000 stron

gratuluję ogromnie
Gastone ;-) sliczne maleństwa- wszytskiego dobrego dla Was.
Jakies nowe zwierzaki widze ... i kolejne chętne na dzieciątko


super- 3mam kciuki
Tichonku kochana :* dzięki za pamięc i za powiatnie

patrzylam na suwak Twój i .. nic nie wyczytałam- ale next m-c moze bedzzie tym własciwym ;-)
A co do netu na moim zadupiu to se wyobraz ze śmiało bym znalazła

tyle,ze z czasem gorzej. ;-)
Lubiczanko normalnie szacun- 3D , J, i jeszcze pies + fretka czy co to tam jest

szok- o rybkach i papuzkach nie wspomnę
Po tych dniach w PL teraz będe dochodziła do siebie przez kolejne 3 tutaj. Bylo super... dni wypełnione po same brzegi - do tego stopnia, ze wieczorami człek nie miał siły na nic- doslownie

No moze jakies tam pare razy bylo inaczej
Teraz trza wrocić do rzeczywistosci

zaraz szkoła ale pozniej juz tylko odliczanie dni do upragnionego urlopu ;-)
Jak otworzyłam dni mieszkania to nie mogłam się przebić przez stos poczty

w tym 1000-ce reklam

no i ponaglenie o TV licence

ehh..
Dziewczynki moje drogie- na ten czas ide sie połozyc troszkę- 2 prania juz dawno zrobione a gdzie reszta

suszyc nie mam juz miejsca. Niki odsypia,ale musze isc ją obudzic, bo wieczorem moze byc problem z zasnieciem. Martyska od rana na dworze
no to tymczasem :*