helloł
sorry,ale się nie umiem jakoś "poukładać" po tym pobycie w PL

no za nic no!
Tęsknie ..chyba..
Dojdzie wszystko do "równowagi"zeby nie napisać "rutyny" dnia codziennego zapewne z początkiem wrzesnia.... co wielkimi krokami się zbliza.
lubiczanko no własnie tak jak napisałam wyzej

nie ogarnęłam się tu jeszcze ze wszystkim i jakas taka "rozbita" jestem czy coś
Jesien mnie dobije
Perspektywa pazdziernika zwłaszcza jego początku 3ma mnie jakoś jeszcze
Martysia moja znow odsypana febrami

co za dziadostwo no- tak mi jej zal... nawet kuracja tabsami nie pomogła
Tichonku gratki za MC ;-)
asienko tylko się cieszyć ,ze Anula ma apetyt- w jej przypadku chyba nie bedzie tego widac na sylwetce ;-)

po mamusi
Crazy Girl ...znaczy się ja oczywiscie kibicuje Wam i zycze jak najlepiej... jednak u mnie to nie przeszło. Malo tego nie poszłabym na taki układ juz ! No ale kazdy przeciez ma swoje priorytety prawda? Oby Wam się udało
Zgaguś oj nie łam się, ze Adulinka se baje ogląda ;-) poukłada Ci się wsio i dzien bedzie miał swój rytm- daj sobie czas- a Adulince cmoka ode mła
Łącze się w bólu z tymi , które będa musiały zacząc wstawać (lub wstają już) w srodku nocy czyli o jakiejś 7 rano

nie chce !!!!
Ide sobie...do kuchni- łancuch dziś dalej nie sięga


