Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ide ide - a Ty sie serio przespij- siły na nowy dzien są Ci potrzebne;-)
nieznane sa wyroki...






CrazyGirl - wzruszyłam się czytając Twojego posta.. Najważniejsze, że oboje przemyśleliście sprawę i na taki krok się zgodziliście.. Bo najważniejsze w związku to wspólne podjęcie decyzji! A zawsze możesz wrócić - jeśli jednak to nie takie wyjście okaże się być tym dobrym.. Fajnie, że myślicie o przyszłości bo ona jest ważna o ile nie - najważniejsza.. Te parę lat może wam umilić kolejne kilkadziesiąt lat..a wszystko zależy od WAS! :-):-):-)(...)
Muszę Was o czymś poinformować:-)..Nic wcześniej nie wspominałam bo nie mogłam się zdecydować.. Od roku czasu chodził nam po głowie pewien pomysł.. I zaczynamy jego realizacjęWracam z małą do PL. E zostaje tu dopóki będzie miał pracę. Ja muszę skończyć studia. Wyjeżdżam na 9 miesięcy (moze dłużej jeśli nie zaliczę wszystkiego w terminie..) Potem wracam tu na lato o ile E wciąż tu będzie) I potem znowu do Pl na 3 rok.. Bedziemy się widziec dosyc często (każde święta na pewno) Cieszę się i boję czy damy radę.. Wiem, że bede bardzo tesknic, E i Emilka też ale tak będzie najlepiej. To taki krok w kierunku powrotu do PL. Przynajmniej ja ustabilizuję się tam.. Skończę ta szkołę pójdę do pracy. E i tak całymi dniami prawie w pracy jest i tak tęsknię.. Z tym, że ja nic tu nie robię..Siedzę non stop w domu na wsi, życie ze mnie ulatuje.. Nie mogę tu pójść do szkoły ani na żaden kurs bo nie mam z kim zostawić dziecka..A tam w Pl ustawili się w szeregu do pomocy!Mam naprawdę dużo osób które zajmą się dzieckiem;-) Plis trzymajcie kciuki za nas... żeby szybko nam zleciało, żebyśmy nie tęsknili za bardzo..Mamy za sobą już 9miesieczną rozłąkę bez przerwy(!) I kilka krótszych.. Zawsze nas to do siebie zbliżało tylko..Martwię się tylko troszkę o E. Ale obiecał ze jak będzie mu źle to powie. Kocham go mocno, bardzo mocno i wiem że on nas też
![]()

dobrze, że u Marty dłużej nie posiedziałam (ba..czy ja w ogóle usiadłam
;-)) heh - bo zdążyłam na styk..w sensie w drzwiach wymieniliśmy się kluczykami do auta.. 
a nie mówiłam, że to grzeczna psinka a nie to co nasza
ale od paru dni ma miejscówkę na noc w toalecie i skończył się problem z gryzieniem czego popadnie w kuchni..ale najważniejsze, że jest czysto! Wczoraj wytrzymała bez załatwiania się 10 h
no chyba, że siada na klozet i spuszcza wodę.. 
pogoniłam ją a po kilku minutach dziecko moje w płacz i macha nuzią - myślałam, że się zaplątał w zabawki z piaskownicy i nie umie wyjść..a to osa go dziabnęła
żądło wyciągnęłam a jad wyssałam i ma tylko lekko czerwone :-) aż m.się zdziwił, że w tym miejscu osa go użądliła
A jak Twoje miejsce użądlenia? Żądło wyjęte?
w sensie róbcie bejbika :-) tyle na raz staraczek chyba jeszcze tu nie było..
ale czemu zszyją mu to na drugi dzień - w sensie jak to nie ma wyspecjalizowanych lekarzy..
to tak można czekać? a jakby ktoś się miał wykrwawić to też odeślą
zdrówka!
biedny Damian ciągle go za nogi gryzie
i Oliwkowe misie
dzisiaj dla K buty podgryzał
buziak dla niego
;-)

Szym co pół godziny pobudka
a Gizmo z Damianek całą noc spał