• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Tichonkowa biedny RAdus:-(ale sie zalatwil:-(....

Crazy Girl zdrowka zycze dla Emilki....skoro zrobili przeswietlenie to juz powinni na miejscu powiedziec czy jest wsio ok,a nie czekac Bog wie ile:baffled:

Mlodemu cos dzis bylo...wstal o 2 pozniej po 4 i o 6:eek:...o 2 zjadl mleko ale nie wiem po sie budzil poznije,ale na szczescie udalo mi sie go ululac i spalismy do 7....
Wiem ze to dla nie ktorych srodek nocy:sorry:dla mnie niestety nie:baffled:
 
Witam sie w dzisiejszy dzien!

crazy girl zycze powodzenia, duzo odwagi plynie z Ciebie kobieto, napewno wszystko Wam sie uda!Rozlaka bedzie niezwykle trudna, ja kiedys mialam zwiazek z moim M tylko na odleglosc, najdluzej bylismy bez siebie 9 miechow bez przerwy i to przed samym Slubem.Bylo to bolesne. A co dopiero majac juz dziecko...Ale musisz myslec, ze to krok na przod, ze to dla Waszego dobra. Tak jak piszesz- wszystkie swieta, dluzsze przerwy bedziecie razem, nie zdazysz sie zatesknic :-) Poczatek bedzie trudny, ale z uplywem dni, bedzie juz tylko lzej. Jest skype, wiec "widziec" bedziecie sie codziennie :-) Zawsze trzeba w cos wierzyc, zawsze trzeba probowac dazyc do swoich marzen. Bez poswiecenia sie nie da. To tylko umocni Wasz zwiazek!Powodzenia. A do Twojego Gp zadzwonilabym dzisiaj, zeby spytac, co z tym przeswietleniem. Moja jak miala okropne napady kaszlu i pelno flegmy, to tez chcieli ja dac na przeswietlenie, ale najpierw sprobowalismy leczenie sterydami do oddychania przez maske jak dla astmatykow i po miesiacu jej sie wyczyscilo wszystko, bo zalegalo jej po wczesniejszym przeziebieniu. ALe pewnie odrazu chcialabym znac wyniki przeswietlenia. Jednak wydaje mi sie, ze to zalezy od szpitala. Niektore wlasnie tak maja, ze przysylaja to dopiero do Gp, zeby on zobaczyl. On cie skierowal, wiec jemu wysylaja. Wtedy licz minimum 2 dni zanim Twoj lekarz to dostanie.
 
Dzień dobry
Tichonku biedny Radzio, jak tam Wasza nocka???


No i wyobraźcie sobie, że Ania spała prawie 3 godziny, po czym wstała i znowu chciała jeść, zjadła bułkę, kanapkę a za pół godziny dwa banany i pół mandarynki, potem jeszcze płatki podjadała. Coś nam w nocy popłakiwała, ale się nie obudziła aż do 6. Zjadła mleko i przed 8 wstałyśmy. Poprzytulałyśmy się, mamusia zrobiła kawkę i nastawiła pranie a Ania psoci:-D
 
Witam:-)
Crazy Girl - powodzenia życzę - dasz sobie radę :tak: ja też najpierw kończyłam studia, a potem dojechałam do swojego A.
Tichonku - buziaczki dla dzielnego Radzia
biegnę do dziecka - ostatnio jakiś motor w pewnej części ciała dostał i jest wszędzie :eek: i nawet usiąść nie mogę...
 
Witam
aleście poszalały wczoraj:/
CrazyGirl-trzymam kciuki za powodzenie:)Dzielna jesteś,że podjęłaś taką decyzję:)))
LadyZgaga-mam nadzieję,że lepszy nastrój utrzymał się do końca dnia-a dziś jest już super:)
Tichonek-biedulek kochany-powodzenia i oby szybciutko mu się rana zagoiła(i oby bez blizn się obyło:)))A Dadzi angielski jest dosyć-tzn.cosik umie,rozumie(ale ona do przedszkola chodziła)i z pewnością będzie mi z nią łatwiej niż z panem Dawidkiem-uparciuszkiem:/
Emili-100latek dla Juleczki:)))
Anineczko-a dziś o której pobudka?;)
Margaritta-zleci do pazdziernika migusiem-nim się obejrzysz już się będziesz pakować:)))
Joann-dziękuję za wizytę-wiesz,że wyglądasz kwitnąco?Buziak dla Patryczka-jest bombowy:)))
 
Ostatnia edycja:
Bry:-)
Tak wcześnie to mnie tu już dawno nie było,jeszcze chrapię zwykle o tej porze:zawstydzona/y:
A tu już Dublin zaliczony,kawa wypita:sorry:
Tichonek - oby na tym skończyło się używanie waszych kart mc :eek: ale czemu zszyją mu to na drugi dzień - w sensie jak to nie ma wyspecjalizowanych lekarzy.. :baffled: to tak można czekać? a jakby ktoś się miał wykrwawić to też odeślą :sorry: zdrówka!
No,wczoraj nie było chirurga plastycznego a to takie miejsce,że musiał on ocenić co z tym robić bo gdzie indziej to by mu skleili czy zszyli już wczoraj:tak:
Radek spał w nocy bardzo dobrze,ja już mniej:baffled:Nie mogłam zasnąć a potem mi się śniło,że P w nocy po kryjomu Radka jogurtem karmił a ja się darłam,że nie może bo w szpitalu nam powiedzieli,że ma być na czczo i jeść mógł najpóźniej do 2 w nocy:eek:Ta druga część to się akurat zgadza ale z tym przemytem to przesada:-D
Przyjęli nas od razu,można powiedzieć,że lekarz już na nas czekał:tak:
Przemyli mu to i na szczęście powiedział,że po nocy nie wygląda to aż tak tragicznie a dzieci mają cudowną moc regeneracji:happy: Trzeba byłoby Radka zabrać na oddział,uśpić na chwilę,zeszyć,wybudzać ale to się na nim szybko zagoi,wypełni botoksem samo więc nie ma takiej potrzeby:sorry:Tak więc obyło się bez bólu,tylko plasterek i antybiotyk dostał:tak:Z tym,że apteki jeszcze pozamykane więc wyskoczę później:tak:A blizna zostanie,ale niewielka bo to bardziej na wardze,w środku więc ok:tak:
Radek nic a nic,nawet nie stęknął,wcale się nie ruszał,choć ja na jego miejscu już dawno bym zeskoczyła z łóżka i spierdzieliła po tym co się działo na łóżku obok:eek:Wprawdzie zasłonięte było,ale wrzasków chłopca doświadczyli chyba w całym szpitalu:szok:Nie wiem jak,ale...wciągnął nosem chleb:eek::eek::eek::-Di mu wyciągali to pęsetą:baffled:
Idę dziecko nakarmić bo sam jeść przez jakiś czas nie może,muszę mu prosto do buzi wkładać jedzenie a picie tylko przez słomkę:sorry:
Musiał,upadając przegryźć sobie tę wargę bo w środku też ma dziurę:baffled:Ale ta ponoć za 2-3 dni zniknie dzięki cudownemu działaniu śliny:tak:
lubiczanko,Radek do przedszkola to niewiele chodził ale jednak parę słów podłapał więc mam cichą nadzieję,że w szkole szybko złapie angielski:tak:Bo trochę mam pietra:baffled:
anineczko a jak z engliszem u Antka?
 
Ostatnia edycja:
Bry:-)
Tak wcześnie to mnie tu już dawno nie było,jeszcze chrapię zwykle o tej porze:zawstydzona/y:
A tu już Dublin zaliczony,kawa wypita:sorry:

No,wczoraj nie było chirurga plastycznego a to takie miejsce,że musiał on ocenić co z tym robić bo gdzie indziej to by mu skleili czy zszyli już wczoraj:tak:
Radek spał w nocy bardzo dobrze,ja już mniej:baffled:Nie mogłam zasnąć a potem mi się śniło,że P w nocy po kryjomu Radka jogurtem karmił a ja się darłam,że nie może bo w szpitalu nam powiedzieli,że ma być na czczo i jeść mógł najpóźniej do 2 w nocy:eek:Ta druga część to się akurat zgadza ale z tym przemytem to przesada:-D
Przyjęli nas od razu,można powiedzieć,że lekarz już na nas czekał:tak:
Przemyli mu to i na szczęście powiedział,że po nocy nie wygląda to aż tak tragicznie a dzieci mają cudowną moc regeneracji:happy: Trzeba byłoby Radka zabrać na oddział,uśpić na chwilę,zeszyć,wybudzać ale to się na nim szybko zagoi,wypełni botoksem samo więc nie ma takiej potrzeby:sorry:Tak więc obyło się bez bólu,tylko plasterek i antybiotyk dostał:tak:Z tym,że apteki jeszcze pozamykane więc wyskoczę później:tak:A blizna zostanie,ale niewielka bo to bardziej na wardze,w środku więc ok:tak:
Radek nic a nic,nawet nie stęknął,wcale się nie ruszał,choć ja na jego miejscu już dawno bym zeskoczyła z łóżka i spierdzieliła po tym co się działo na łóżku obok:eek:Wprawdzie zasłonięte było,ale wrzasków chłopca doświadczyli chyba w całym szpitalu:szok:Nie wiem jak,ale...wciągnął nosem chleb:eek::eek::eek::-Di mu wyciągali to pęsetą:baffled:
Idę dziecko nakarmić bo sam jeść przez jakiś czas nie może,muszę mu prosto do buzi wkładać jedzenie a picie tylko przez słomkę:sorry:
Musiał,upadając przegryźć sobie tę wargę bo w środku też ma dziurę:baffled:Ale ta ponoć za 2-3 dni zniknie dzięki cudownemu działaniu śliny:tak:
lubiczanko,Radek do przedszkola to niewiele chodził ale jednak parę słów podłapał więc mam cichą nadzieję,że w szkole szybko złapie angielski:tak:Bo trochę mam pietra:baffled:
anineczko a jak z engliszem u Antka?
Tichonku, biedny ten Twoj Radzio, taki pech z ta warga. Ale tez jest pelna podziwu dla Jego odwagi. Ja chyba na jego miejscu ucieklabym z tego szpitala hihi. pozdrawiam
 
Tichonek-cieszę się,że już"po ptakach".Teraz tylko rekonwalescencja i Radzio błyskawicznie zapomni po co w ogóle jechaliście do tego szpitala:)))
Renni-a jak po ukąszeniu pszczoły?Mam nadzieję,że nie spuchło?Muszę przyznać,że w tym roku jest ich nadzwyczaj dużo-ostatnio podczas grillowania J musiał użyć chemikalii,żeby się pozbyć dziadostwa:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry