reklama

Mamy z Irlandii!!

Skonczylam przekladac ubrania Natalii z komody do szafy bo moja modelka bardzo lubi sie przebierac w ciagu dnia a ja pozniej nie wiem czy to czyste czy to brudne,teraz wszystko jest w szafie wiec nie bedzie sie przebierac i przy okazji balaganic

Lubiczanko to moze sie rozkreci cus:-):tak:

Anineczko dobrze ze masz taka pomoc,korzystaj i odpoczywaj sobie
 
reklama
Wczoraj chcialam obciac aluta maszynka...nie pytajcie jak wyglada...dziecko wojny i okopow! Nie pozwalal mi sie ciac,zwiewal,ryczal. Potem chcialam dokonczyc nozyczkami no i...kariery w tym zawodzie sobie nie wroze!
Misia, a byłaś z nim u fryzjera?
Marcel za to na odwrót - u fryzjera nie dał się obciąć :confused2: a w domku jak ta lala - siedział na krzesełku jak zaczarowany :tak:


ani rodzice ani tesciowa nie maja zabawek a dziecko musi sie czyms zajac,
nie taszcz zabawek :no: Zobaczysz - rodzice/teściowie na pewno coś kupią :tak:
A nie masz może jakiś sąsiadów z małymi dziećmi? Zawsze można pożyczyć kilka zabawek na okres pobytu w Polsce :tak:


No i ja polecam Aptamil Pepti, to tez hydrolizat, a lepszy w smaku.
tak jak napisałaś - dla dzieci to wsio rawno ;-)
Swoją drogą Nutramigen (zwłaszcza "jedynka") śmierdzi jak nowo otwarta paczka suchej karmy dla psów :baffled: "Dwójka" już jest ok. Ale ja do tej pory do pyska nie tknęłam tego jego mleka :ninja2:


no i słyszałam że są tez organizowane spotkania gdzies dla mam z dziecmi wiecie coś może na ten temat???
Co do parków nie pomogę - mieszkam w innej części Dublina.
Jeśli sprawa się tyczy spotkań z dziećmi to nie bardzo wiem które masz na myśli... My z Marcelem chodziliśmy na takie spotkania organizowane przy kościele (coś jak nasza salka katechetyczna), ale z religią to nie miało nic wspólnego - po prostu dzieciaczki się spotykały, bawiły, miały mały posiłek, potem były zabawy plastyczne, na końcu śpiewanie. Spotkania były raz w tygodniu. Były - gdyż teraz jest przerwa wakacyjna. "studencka" chyba bo aż do 30 września :eek::eek:

 
Barmanka ale ja biore do dodatkowego bagazu czesc wozka i mate, a kilka zabawek do torby do samolotu zeby mala sie nie nudzila.
Aureliamarcel szwagierka ma na imie Agnieszka, maz to Andrzej i synek Karol
 
Ostatnia edycja:
Barmanko- ten steryd to Lacoid Crelo.
Elidel - teraz mi się przypomniała ta nazwa polskiego specyfiku.
Ja też sobie skorzystam z tego linka co podałaś dla Tabasi :happy: a powiedz mi robiłaś ten soyamajonez? Czy robiłaś cokolwiek na mleku sojowym (Alpro soya), mam na myśli jakieś naleśniki, gofry?


AsienkaM, te pierwsze szczepienia są ok (choć zdarzają się dzieci które mogą gorączkować po nich - więc kontroluj czoło młodej w nocy). Najgorsze szczepienie (w sensie boleści podczas szczepienia) było dla nas w 12 lub 13 miesiącu, tam gdzie jest MMR, to ustrojstwo boli jak cholera :growl:


jesli o skaze chodzi to moj maly mial lekka wysypke na czole i co dziwne nie mogl kupki robic(co przewaznie jest biegunka)
U każdego dziecka inaczej się objawiają początki skazy, dlatego na początku właśnie samemu jest ją ciężko zdiagnozować...
Marcel nie ulewał, nie miał zatwardzenia, nie miał biegunki, nie miał wysypki :cool2: (wysypka pojawiła się dużo później). On dostał czerwonych plam na szyi.


tez niby czekac rok mamy na wprowadzanie nowych produktow ale znowu kolezanka twierdzi ze po 8 miesiacu mozna juz pomalutku wprowadzac cos bo potem moze sie okazac ze maly bedzie zawsze alergikiem.
"gratuluje" koleżance wiedzy :wściekła/y::eek::oo::shocked2:
Zapytaj koleżanke czy wie co to jest "marsz alergiczny"?:cool2::cool2:
Nie no jak słysze takie testy to mnie krew w ułamku sekundy zalewa :sorry2: a tekst cytuje "
po 8 miesiacu mozna juz pomalutku wprowadzac cos bo potem moze sie okazac ze maly bedzie zawsze alergikiem." powalił mnie na cyce :szok:
 
Ewelciaja nie twierdze ze obcinanie dzieciom wlosow to nadzwyczajne zdolnosci.Tylko ja bym sie nie odwazyla oszpecic mojego dziecka bo wiem ze nie potrafie.:-(

Ja dzis padam na pysk..Anineczkapodrzuc mi te swoja pomocnice bo ja sily juz nie mam..
 
A mi się wczoraj piasek w nerkach odezwał, dobrze, że leki miałam, bo bym chyba padła
piwko pomaga na takie dolegliwości :tak:
Ty uważaj z tym bo to dziadostwo zdradliwe jest :-( Babcia moja miała kamyki, jak ją boleści łapały to mówiła że wolałaby na żywca dziesięcioraczki urodzić :rolleyes2:


Wiecie,że są wyprzedaże w Ikea...trzeba to obmacac na własne łapska w weekend :cool2:
taaaa serio?? :szok: A co konkretnie?
My mamy takie liche krzesła, przydało by się wymienić, ale landlord wali sobie w chu...steczke haftowaną - delikatnie powiedziawszy :dry: Niedługo to nam pod dupą się zapadną :-(
Już jej mówiłam,że zaknebluję ją i nigdzie do domu nie poleci :no::no:
no no, genialny pomysł :tak:


Młody teraz wygląda jakby piorun w szczypiorek grzmotnął bo mu te włosiska stoją na czubku głowy i jeszcze takie tłuste:-DGorzej teraz będzie z wyczesaniem bo szczoteczkę mamy mięciutką:sorry2:
Tichonku ja mojemu zakładałam czapeczkę na te kilka chwil gdy był wysmarowany olejkiem.
Wyczesywałam mu tą mięciutką szczoteczką która jest specjalnie do włosków dla bobasków (trochę się namęczyłam, ale przynajmniej politury mu nie zdarłam ;-)).


przy szymku na pewno by sie nie nudzila....a mlody dzis daje czadu:wściekła/y:......
ten wiek tak chyba ma :wściekła/y:
Marcel też przez ostatnie kilka dni daje tak popalić że mi już sił brakuje :zawstydzona/y: Co dziwne przy obcych (czyli jak jakaś ciocia zajrzy na kawkę) robi się aniołek :eek: A jak jest w domu to normalnie mam ochotę go ze skóry obedrzeć! Wszystko krzykiem wymusza. A jak mu się nie pozwoli czegoś to wkurzony maszeruje na górę, rozbiera się do golasa, zakłada pidżamę i idzie do łóżka :szok::-D


Skonczylam przekladac ubrania Natalii z komody do szafy bo moja modelka bardzo lubi sie przebierac w ciagu dnia a ja pozniej nie wiem czy to czyste czy to brudne
mam to samo ostatnio :confused: Więc obalam mit że tylko dziewczynki lubią się przebierać po kilka razy dziennie. Mój ostatnio nawet buntuje się jak zakładam mu majteczki we wzorki jakich on nie chce...:ninja2:


Barmanka ale ja biore do dodatkowego bagazu czesc wozka i mate, a kilka zabawek do torby do samolotu zeby mala sie nie nudzila.
a to super:tak:
 
barmanka tos po mnie pojechala :) kolezanka fakt zawsze mowi ze ona wie najlepiej i wszystko bo ma juz swoje lata i troche przezyla. i nawet 5 min. temu mowila to samo przez tel ze cytuje po 8 miesiacu mozna juz pomalutku wprowadzac cos bo potem moze sie okazac ze maly bedzie zawsze alergikiem." ale mi jej RADY wpadaja jednym uchem a wypadaja drugim. a deserek w sumie dalam przez przypadek bo maz raz kupil i nie poczytal dobrze skladu ale jak juz zauwazylam bylo juz za pozno :) nie testuje na dziecku a jak pisalam ja poczekam bo lekarzem nie jestem.
AsienkaM niestety nie znam :)
zycze milego wieczorku i dobranoc :)
 
reklama
Barmanko ja tez o karmie dla psow wlasnie zawsze myslalam, jak Alowi mleczko robilam :-D
A Elidel od 2 roku zycia mozna uzywac, tak na wszelki wypadek jakby ktos nie wiedzial...

Zmykam spac, jutro do pracy.

Ja nalesniki robie na mleku kozim :-p zreszta caly nabial teraz taki mamy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry