reklama

Mamy z Irlandii!!

Hejooo :-) ale ja dziś cudny dzien miałam:-):dry: rośnie mi w domu mała terrorystka coś na kształt naszego forumowego TurboSzymomena :-D ledwo ślipia otworzy a już kurtka w ręku i pod drzwiami stoi :eek::-D no i tym sposobem załatwiła mnie dzisiaj bez mydła:dry: po południu wyciągnęła wózek spod schodów zasiadła królowa i ani rusz na centymetr więc ja dobra mamusia stwierdziłam, że po Wiktorka do szkoły pójdziemy na piechotkę ( 40min piechotką jak idę sama z wózkiem:sorry2:) pogoda nie szwankowała wręcz było parno ale ani kropelka nie spadła co mnie cieszyło :tak: odebrałam młodego ledwo wyszliśmy za winkiel na główną ulicę jak nie lunie :szok: normalne oberwanie chmury zanim założyłam folię na wózek i ubrałam Wiktora przeciw deszczowo on w połowie mokry a ja calusieńka :dry: i tak całą drogę do domu ok godziny bo na szczęście zabrałam buggyboard ze sobą więc szybciej było niż jakby Wiktor szedł na nóżkach ale jęczał ponad pół drogi bo mu było mokro choć mokre miał tylko ogawki od spodni ponad kaloszami i poniżej kurtki :confused2: a co ja miałam powiedzieć....moja kurtka przeciwdeszczowa nawet przemokła:dry: jak doszłam do domu suchej nitki na mnie nie było nawet gacie mogłam wykręcać :confused2: a ta mała cholera która jako jedyna sucha była jak tylko drzwi zamknęłam w ryk bo ona chce jeszcze :eek::sorry2::sorry2:
Tichonku moje dzieciaczki miały tylko małą ciemieniuchę bo zwalczyłam w zarodku właśnie naoliwianiem półgodziny przed kąpielą a później tarłam szorstkim ręcznikiem ale nie głaskałam tylko całkiem mocno tarłam, ich to nie bolało a wręcz oboje to uwielbiali :-)
Ewelcia i Wiktor jest regularnie maszynką w domu cięty przeze mła :-) u fryzjera byłoby to awykonalne bo zaraz po cięciu musi być kąpiel bo włoski a nawet jeden włosek doprowadza młodego do szewskiej pasji :sorry2::sorry2::sorry2:
Anineczko ehhh Tobie to dobrze :-) korzystaj korzystaj a jak będzie trzeba siłą trzymaj :-D:-D:-D
Katrina śliczna córeczka :-)
Lubiczanko i jak samopoczucie z wieczora???:-)
A na koniec chciałabym powitać nowe mamusie :tak:
 
reklama
barmanka tos po mnie pojechala :)
nie po Tobie :no: przeca napisałaś że koleżanka Ci tak powiedziała :sorry2::-p a swoją droga - pytałaś ją o ten marsz alergiczny? :rolleyes2: ciekawa jestem co Ci powiedziała :-D
My niestety będziemy się jeszcze długo bujać z ta skazą :baffled: Przeszło mu uczulenie na wiele produktów, ale niestety najsilniejszy alergen pozostał :-( (mleko i jego produkty).
Znam dziecko które w wieku 18 miesięcy przeszło już na normalne mleczko (Aptamil) :tak:


A Elidel od 2 roku zycia mozna uzywac, tak na wszelki wypadek jakby ktos nie wiedzial...
cytat zaczerpnięty ze stronki Jak stosować Protopic i Elidel – Atopowe Zapalenie Skóry
W Polsce preparaty te są zarejestrowane od 2. roku życia - w wielu krajach jest jednak dopuszczone ich używanie już u niemowląt od 3. miesiąca życia.
Więc to chyba zależy od lekarza prowadzącego :tak: My mieliśmy pozwolenie na stosowanie od 6 miesiąca (wcześniej tylko dieta), na długo przed zanim dostaliśmy światełko dla Elocom :tak:
Naleśniki z koziego mleka? Ale takiego w kartonie? I jakie wychodzą w smaku? Bo kozi ser mi śmierdzi :zawstydzona/y: i trochę się obawiam zapaszku tego mleka :sorry2:


a ta mała cholera która jako jedyna sucha była jak tylko drzwi zamknęłam w ryk bo ona chce jeszcze :eek::sorry2::sorry2:
hahaha dobre :-D
 
Haha Pauletta no to ci masz terrorystke.U mnie chyba beda dwie:-) bo saxtakie momenty czsami ze nie wiem ktora gorsza.Tylko u mnie narazie jedyny sposob komunikacji to wrzask;/)
 
Barmanka kozie mleko jest świetne fakt faktem trochę wali capem ale w smaku nie jest tak źle jak dasz trochę cukru :tak::tak::tak: i moja rada jak już zdecydujesz się na mleko kozie to z firmu glenisk jest najlepsze wg mnie productshome_goats.jpg
nie kupuj polskich mlek kozich bo nawet cukrem tego cepa nie zbijesz :eek::dry::sorry2:
Gastone moja nie wrzeszczy na szczęście tylko tak mrucząco-piszczy:sorry2: no i płacze jak coś nie po jej myśli ale to tak jakby ją ze skóry obdzierali na szczęście długo to nie trwa jak widzi że nic nie wskóra i daje odwrócić swoją uwagę na coś innego ;-)
 
Ostatnia edycja:


AsienkaM, te pierwsze szczepienia są ok (choć zdarzają się dzieci które mogą gorączkować po nich - więc kontroluj czoło młodej w nocy). Najgorsze szczepienie (w sensie boleści podczas szczepienia) było dla nas w 12 lub 13 miesiącu, tam gdzie jest MMR, to ustrojstwo boli jak cholera :growl:


Dokładnie, Ania po nich zaczęła nam chorować, gdzie przez rok nawet katarku nie miała. Trzydniówkę wtedy przeszliśmy


piwko pomaga na takie dolegliwości :tak:
Ty uważaj z tym bo to dziadostwo zdradliwe jest :-( Babcia moja miała kamyki, jak ją boleści łapały to mówiła że wolałaby na żywca dziesięcioraczki urodzić :rolleyes2:
a to super:tak:

Wiem, ale alkoholu nie pijam:-p. Ja na razie mam tylko piasek, pozostałość po lubelskiej wodzie, ale wiadomo, że kiedyś kamyki z tego mogą być:tak:;-). Poza tym często cierpię na zapalenie pęcherza:confused2:, sok żurawinowy idzie w ruch


 
Pauletta alez sie usmialam:-D:-D:-Dmyslalam ze juz nie ma drugiego Turboszymomena,ale jednak wiedze ze jakas podroba jest:-D


szymkowi nic nie bylo po tych szczepieniach na 12 i 13misiecy:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry