reklama

Mamy z Irlandii!!

Barmanko szybkiej i sprawnej wizyty

U mnie też już drugie pranie dzisiaj, jeszcze ciemne by się zdało, ale godzie to suszyć
Tichonku zapomniałam zdróweczka, niech się też chłopaki trzymają
 
reklama
Dziękuję Dziewczynki za życzenia dla m :tak:

Ania, i co kupiłaś na ryneczku, to co chciałaś? Musisz mi wytłumaczyć jak tam trafić ;-)
Co J planuje dać na prezent na komunię? Bo rozumiem że komunia tutaj, tak? Rodzinka z Pl przyleci?

Gliwa, a zleciało jak zawsze. Dobrze że m nalegał na wyjazd do Zakopanego, dzięki temu odpoczęliśmy. Bo przed wyjazdem mieliśmy troche stresów.

Asienka, ja pranie staram się rozkładać na kaloryferze, dzięki temu szybciej schnie. Minus tego taki że pogniecione w pizdu jest i potem z żelazkiem musze się przeprosić :confused2:
 
Dzieki Dziewczynki:sorry:
Kamciu-no i właśnie-najgorsze masz za sobą:tak:
Barmanko-udanej wizyty...i co?źle Ci,że masz wolne?Odpoczywaj!!
Aaniu-mnie też weekendzik biegusiem minął:/a wczoraj też mnie Siostra zaprosiła na Komunię do synka...Już jedno mamy,dlatego w maju do Pl brykamy...Kurka-jeszcze do kompletu mi brakuje bratanicy komunia i zaliczę wszystkie w rodzinie;-):eek:
Gliwa-o,ja też mam górrrręęęę prania-tak ze 3wkłady przynajmniej+Małej-buuuuuuuu
 
Barmanko otoz nie nie kupilam ...ale za to kupialm sobie kapcie nasze polskie skorzane Polka sprzedawala miala tez takie kamizelki cieple a rynek duzy bardzo duzy stoiska na dworzu jak i w hali duzo rzeczy nowych
A co do komuni to dajemy pieniadze,tak tak komunia tutaj i sie nie wykrecimy J chrzesnym takze z tego co wiem to przylatuje tesciowa i J bratowa z synem a czy reszta przyleci to nie wiem
 
Barmanko to super ze urlopik udany.:tak:
Lubiczano to dziś tez szalejesz z praniem,tak jak ja.:-D
Igorek zasnął,a ja kawke spijam.Zaraz małemu trzeba obiadzik ugotować.
Dobra zmykam.
 
hejka
U nas tez predziutko weekend minal. Wczoraj jak co niedziele zajechalismy do mojej siostry i jak nigdy naszla mnie ochota na szampana,a ze szybko sie skonczyl to pozniej jeszcze winko, piwko i pierdziele juz nie pije. Dzis mam takiego kacora ze masakra:baffled:, glowa napierdziela i nic mi sie niechce. Chetnie to bym przespala caly dzien, ale sie nie da wiec cierp cialo.....:confused2: Dobrze, ze obiad mam z wczoraj, bo nie jestem wstanie niczego zrobic.

lubiczanko-zdroweczka dla dzieci,a moze kolano przeforsowalas na bieganiu?? masc wygrzewajaca i opaska powinna pomoc:tak:
anineczko-a gdzie Ty??
asienkoR- zdrowka dla Ciebie;-)
lece, moze sie jakos rozkrece :/ milego dnia Kobietki:-)
 
Witam się i ja:-)
Wreszcie mi humor powrócił w 100% i oby tak pozostało:-p
Teraz mogę już Wam powiedziec co mnie tak zdenerwowało tydzień temu:sorry:Otóż dowiedziałam się na miesiąc przed chrzcinami Matta,że chrzestna nie przyleci:-(A tu ubranko zamówione,szatka z imionami i datą chrztu...Posypało mi się:confused2:Na szczęście udało mi się wrócic na właściwy tor i chrzciny w planowanym czasie się odbędą,z inną chrzestną,która powiedziała,że dla niej to zaszczyt miec takiego chrześniaka:zawstydzona/y::-)
U nas weekend rozjazdowo z lekka:-pW sobotę Margarittę z wieczora nawiedzilim,kawki się pysznej napiłam,kolację chińską zjadłam,margaritty opiłam:-DAż się nam na płacze zebrało,nie ciotka?:-DMatt za to był grzeczny i pokazał się z dobrej strony:-D
W niedzielę skoczyliśmy do Dublina i kupiłam sobie cacy kozaczki:-pa Radkowi w Marks&Spencer piękny garniturek,koszulę,krawat,po prostu pięknie będzie wyglądał na chrzcinach braciszka:-)Cena niemała,ale efekt jaki!:-)
Po powrocie jeszcze szybciorem skoczyliśmy do Asieńki_r,podrzucic jej fotelik i jak widzę,Ani się podobał więc najważniejsze:tak:
Barmanko ja chyba ostatnia:zawstydzona/y:...wszystkiego naj dla M:tak:Będziesz miała jakąś focię dzidzi to pokaż:tak:
Aniaa my też czasem tam jeździmy na sunday market:tak:
Pranie do rozwieszenia czeka;-)
 
Tichonku ja byłam pewna, że to właśnie o to chodzi, ale nie pytałam, czekałam aż sparwa się wyjaśni i że nowa chrzestna będzie też stawiałam:-p
 
Marcysia, a znasz powiedzonko - cierp ciało jak żeś chciało? ;-):-D:-D

Tichonku, oj rozumiem Cię doskonale że takie kręcenie z chrzestnymi potrafi podnieść ciśnienie! My też mieliśmy pod górę z chrzcinami Marcela. Teraz aż się boję myśleć...
A fotke dzidzi mam z Pl w 3d, poszłam sobie tam na badanie, mam płytkę i fotki. Jak się ogarnę to wstawię.
 
reklama
Marcysiu-hahaha!!!Ty spitusie;-);-);-);-);-)a co sobie będziesz żałować-raz kiedyś nie codzień:tak:Teraz dochodź do siebie:)
Tichonek-i super,że nastrój sie poprawił-tak trzymać(przecież nie ma sytuacji bez wyjścia)
Gliwa-normalnie mnie ręce opadają jak mam tyle prania:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry