lubiczanka
Fanka BB :)
Witam
Aaniu-wczoraj wieczorem myślałam,że się doczekałam,bo"fajne"skurcze były,ale nagle ni z gruszki się ulotniły:/Dziś J wziął auto,bo on taki mały panikarz i w razie wu chce przyjechać jak najszybciej...i na nic tłumaczenia,że pewnie kilka dni to jeszcze potrwa:/
Barmanko-a co się stało?Tak nastrojowo było kiepsko czy fizycznie?Mam nadzieję,że wiaderko jagód(ja też chcę!!!)poprawiło Ci samopoczucie
Muszę się wybrać do jakiegoś lasku poszukać-tylko gdzie tu u nas takowy lasek znalezć
))Co do rodzinki-oj książkę mogłabym o tym pisać
))
Didi-dasz radę
Uszy do góry-na pocieszenie to niecałe 2tygodnie"tylko"
)))
Katrina-dobre wieści na wieczór-to odpoczywaj
Anineczko-no zdawaj nam tu relację jak po tej wyprzedaży w Ikei???
Uciekam się ubrać,bo paraduję w przykrótkiej koszulce
))Miłego dnia
Aaniu-wczoraj wieczorem myślałam,że się doczekałam,bo"fajne"skurcze były,ale nagle ni z gruszki się ulotniły:/Dziś J wziął auto,bo on taki mały panikarz i w razie wu chce przyjechać jak najszybciej...i na nic tłumaczenia,że pewnie kilka dni to jeszcze potrwa:/
Barmanko-a co się stało?Tak nastrojowo było kiepsko czy fizycznie?Mam nadzieję,że wiaderko jagód(ja też chcę!!!)poprawiło Ci samopoczucie
Didi-dasz radę
Katrina-dobre wieści na wieczór-to odpoczywaj
Anineczko-no zdawaj nam tu relację jak po tej wyprzedaży w Ikei???
Uciekam się ubrać,bo paraduję w przykrótkiej koszulce
Trzeba z zamrażalnika jakieś miącho na obiad wyciągnąć..


w życiu się nie spodziewałam że w takim miejscu znajdę jagody
nie w lesie... tylko na takich torfowiskach, drzew tam żadnych nie ma
i co dziwne - jagódki pięknie schodzą z poplamionych ciuszków 



Tym bardziej,że będę sama,bez P i jakoś będę musiała się produkować