reklama

Mamy z Radomia :-)

reklama
no to do roboty:-):-):-). Mąż na pewno sie nie obrazi bo pakowanie to przyjemna sprawa;-)
Ale przynajmniej wiesz czym to pachnie bo ja to idę na żywioł:-D:-D. Bardzo sie cieszę.
Staraliśmy sie od dawna i mieliśmy małe kłopoty. . Dlatego byliśmy w lekkim szoku, co nie znaczy , że nie jesteśmy szczęśliwi. Tylko bardzo sie boimy , żeby wszystko było ok:-(
 
reklama
no i nadal nie wiem co zrobić z tym wróblewskim.:no: Na razie muszę zostać bo jestem na zwolnieniu i idę pod koniec miesiąca do niego. ta wizyta będzie decydująca, jak mnie oleje to przenoszę papiery:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry